Wyobraź sobie, że aborcja jest legalna

09:30


Wyobraź sobie, że aborcja jest legalna, że raz na, nie wiem 6 miesięcy, jakaś kobieta wchodzi do gabinetu swojego ginekologa, przybija mu piątkę, siada na fotel i przy swojej ulubionej muzyce odbywa zabieg. Jest to dla niej zupełnie normalne jak wizyta u dentysty. Oczywiście przyjmując, że w ogóle gdzieś na świecie znajdzie się chociaż jedna taka kobieta, która by tak robiła, ale MOŻE, taki jej wybór. Wyobrażasz to sobie?


Teraz wejdź jeszcze głębiej w swoją wyobraźnię, bo nie będzie już tak łatwo, teraz masz wyobrazić sobie siebie, nie jakąś tam kobietę z krańca świata, której los w ogóle cię nie obchodzi, w swojej głowie masz widzieć SIEBIE, albo swoją córkę. Młodą, piękną i zafascynowaną swoim życiem - szczęśliwą. Poznajesz faceta swojego życia i wszystko wydaje Wam się możliwe, cały świat jest dla Was otwarty. Dowiadujesz się, że jesteś w ciąży i już z tego nadmiaru szczęścia brakuje Ci tchu. Jesteś dokładnie w tym miejscu i momencie w którym pragniesz być. Potem szok - jeden moment, ułamek sekundy i złe wyniki badań. Decyzja albo żyjesz dalej sama z szansą na kolejne dzieci, co prawda złamanym sercem i raną na całe życie, ale żyjesz i masz możliwość dać życie innym, albo umieracie oboje. Nie śpisz po nocach, spisujesz na kartce wszystkie za i przeciw, bijesz się ze swoim rozumem i sumieniem zupełnie nie wiedząc jak postąpić. Decyzję musisz podjąć jak najszybciej - rozmawiasz z ojcem dziecka, swoją rodziną, radzisz się kogo możesz - ale ostateczną decyzję PODEJMUJESZ SAMA. Teraz wejdź w najgłębsze zakamarki swojej głowy i wyobraź sobie, że w tym momencie tą decyzję podejmuje za Ciebie ktoś inny, ktoś kto nigdy nie był w takiej sytuacji, ktoś komu zależy bardziej na pieniądzach niż na pomocy Tobie. WYOBRAŻASZ TO SOBIE?

Bo ja nie mogę, albo moja wyobraźnia jest zbyt mała, albo w ogóle nie dopuszczam do siebie myśli, że ktoś w takiej sytuacji mógłby podjąć tą decyzję za mnie. Oczywiście podałam sytuację, która pierwsza przyszła mi do głowy, ale jest ich niestety tak wiele: gwałty, poronienia, leczenie dziecka w łonie matki.....

Żeby było jasne JESTEM PRZECIWNA ABORCJI NA ŻYCZENIE, traktowania jej jak środek antykoncepcyjny. Szczerze? Gdyby mnie ktoś teraz zapytał, dokładnie w tym momencie mając dwójkę dzieci, czy wiedząc, że urodzę chore dziecko lub, że ciąża zagraża mojemu życiu i tak zdecydowałabym się ciążę donosić, urodzić. Wiem, że moje dzieci, nawet jeśli mnie by zabrakło, były by pod dobrą opieką, a ja nie mogłabym, żyć wiedząc, że nie zrobiłam wszystkiego, żeby to dziecko mogło przyjść na świat. To mogę Ci powiedzieć z teorii, a w praktyce...

Nigdy nie chciałabym musieć podjąć tak trudnego wyboru, nigdy nie chciałabym być w takiej sytuacji, ale nikt nie wie co nam przyniesie życie. Czy jesteś pewna, że to co teraz mówisz i myślisz, będzie dokładnie takie samo w sytuacji kryzysowej, czy jesteś pewna, że gdy będzie dotyczyć to Twojej córki lub żony Twojego syna, będziesz uparcie Twierdzić, że in vitro to zło? Czy nigdy nie zdarzyło Ci się zmienić zdania w bardzo ważnych momentach Twojego życia? 

Nie musisz się zgadzać ze zdaniem wszystkich, możesz mieć całkowicie odrębne i tu nie chodzi o to czyje DOBRO JEST LEPSZE, tu chodzi o życie każdej z nas, o możliwość podjęcia decyzji, która zaważy na całym Twoim życiu SAMEJ. To wcale nie oznacza, że dając wybór kobiecie, ona od razu poleci do gabinetu lekarza robić skrobankę.

Mam wrażenie, że ludzie popadają ze skrajności w skrajność, że jak ktoś popiera #czarnyprotest to na pewno jest za aborcją i w ogóle to zła kobieta jest. Wyobraźcie sobie ile zła będzie po zaostrzeniu ustawy aborcyjnej, ile kobiet będzie umierać, ile popełniać samobójstwo.

W całej akcji #czarnyponiedziałek #czarnyprotest nie walczymy o prawo do aborcji, a o prawo do bycia człowiekiem, któremu nie odbiera się prawa do ratowania własnego życia, oraz możliwości decydowania o swoim ciele. Dziś jednoczymy siły na strajku kobiet  o którym więcej możecie przeczytać np. TU.  Pokażmy, że KOBIETY MAJĄ MOC i potrafią się zjednoczyć.

Wiem jak bardzo boli utrata dziecka, jak rozrywa serce na miliony kawałków, ale wiem też, że potem można stworzyć szczęśliwą rodzinę, nie odbierajmy tej możliwości kobietom, nie gnębmy ich jeszcze bardziej, bo i tak wiele cierpienia muszą znosić każdego dnia.



Zobacz Również

0 comments

Archiwum