Najskuteczniejsze sposoby na odstawienie dziecka od piersi

11:03


jak odciąć pępowinę

Smarować piersi ketchupem , musztardą, cytryną, pieprzem lub innym mało smacznym specyfikiem spożywczym. Zaklejać sutki plastrem lub bandażować całe piersi i wmawiać dziecku, że jest tam rana lub lekarz odciął piersi. Zostawić dziecko na weekend z babcią, sąsiadką, ciocią. Zapomniałam napisać jeszcze jakiejś jakże bardzo skutecznej, cudownej  i drastycznej metody na odstawienie dziecka od piersi? 




Tych metod nie stosuj na swoim dziecku, proszę Cię o to ja i z pewnością Twoje dziecko, gdyby umiało mówić też by Cię o to poprosiło. Nie będę Cię tu pouczać i sypać złotymi radami, bo każde dziecko jest inne i każda mama jest inna i najlepiej wie, w jakim czasie i jak przejść ten etap. Napiszę ci tylko moje doświadczenia i odczucia może to ułatwi Ci podjęcie tej ważnej decyzji. 

Pełna wyrzutów sumienia, że Artura karmiłam piersią tylko 7-8 miesięcy, brutalnie zamieniając mu mleko mamy na butlę z mm, już w ciąży z Antośką powiedziałam sobie, że będę ją karmić do osiemnastki i tym razem nie dam się nikomu przekonać, że płacze i nie śpi bo głodna. Tak właśnie było za pierwszym razem, byłam młodą, zupełnie nie wiedzącą co i jak mamą, całe dnie sama, dałam sobie wmówić wszystko. Zresztą wtedy nawet nie wiedziałam czego tak na prawdę chce, dopiero uczyłam się bycia rodzicem i nie byłam, aż tak przekonana do swoich racji jak teraz. Karmienie piersią dawało mi poczucie dużej bliskości z synem, ale wtedy myślałam też o tym jako o ograniczeniu mnie. Po 6 miesiącu zaczęłam wprowadzać stałe pokarmy do diety syna, a w 7 miesiącu zaczęłam powoli zamieniać moje mleko na mleko modyfikowane podawane butelką. Artur butelkę zaakceptował od razu, więc z tym problemu nie było. 

Więc jak to zrobiłam? Powoli i stopniowo, początkowo po obiadku, którego jadł bardzo mało dawałam pierś nie zmieniając przy tym nic innego, kiedy obiadku zjadał już całą porcję sam nie chciał ssać mojego mleka i tak o jedno karmienie było mniej, potem dokładnie tak samo zrobiłam z karmieniem porannym. Najciężej było karmienie wieczorne, przed snem, dawałam synowi butlę z mm, wypijał malutko, wiec dawałam mu jeszcze pierś i tak samo jak z poprzednimi karmieniami po kilku dniach sam przestał domagać się piersi. 



Tym razem świadomie i zupełnie z innym nastawieniem podeszłam do karmienia i nieustannego wiszenia córki na cycku. Były chwile, że mnie to bardzo męczyło, miałam dość i ze złością mówiłam pod nosem, że ostatni dzień i od jutra zaczynam odstawianie. To były tylko momenty słabości, przeważnie uwielbiałam te wspólne chwile, które przepełniały mnie miłością i nie umiałam sobie wyobrazić, że kiedyś się skończą. 

Teraz jestem mamą, która wie jak chce wychować swoje dzieci, jak z nimi postępować i chcę robić wszystko w naszym tempie tak jak czuję to ja i moje dzieci. W tym momencie ja zeszłam na ostatni plan i karmienie mojego dziecka jest ważniejsze od spotkań towarzyskich, czy jakichkolwiek wyjść, które mogły by mi w tym przeszkodzić lub postawić w niekomfortowej sytuacji. 

Antosia być może dlatego, że jest drugim dzieckiem zapatrzonym w starszego brata, dosyć szybko zaczęła jeść dosłownie wszystko, myślę że bardzo pomocna była też metoda BLW, bo w wieku 17 miesięcy sama je łyżeczką i widelcem, oczywiście jeszcze dość nieudolnie, ale nie trzeba jej karmić. 

Pamiętam jak rok temu chciałam pojechać na SeeBlogers i nie karmić w tym dniu Antosi piersią, uczyłam ją pić z butelki, ale w tamtym momencie widocznie nie była na to gotowa i po kilku nieudanych razach, przestałam próbować. Po prostu butelka działała na nią jak płachta na byka. Po roku jest zupełnie odwrotnie na widok piersi mówi ble, a mleko z butelki wypija bardzo szybko. Nawet nie wiem jak to się stało, kiedy był ten moment początkowy, więcej jadła, mniej domagała się piersi i tak karmiłam ją już tylko w nocy, aż pewnej nocy nawet tego jednego karmienia nie chciała. Odstawiła się sama.

Nawet nie zdawałam sobie sprawy, że to tak boli, że jest tak przykro mamie, której dziecko nie chce pić z piersi. Teraz chyba wiem jak czują się kobiety, które z jakiegoś powodu karmić nie mogą, a bardzo tego chcą, wiem też jak mógł czuć się Artur jak go odstawiałam, mimo, że bardzo powoli i stopniowo. 

Dla niektórych kobiet karmienie piersią jest bardzo meczące i niekomfortowe, nie mają do tego cierpliwości i jak najszybciej chcą to zakończyć, inne kobiety muszą wrócić do pracy lub z powodów zdrowotnych, mimo że bardzo nie chcą muszą zamienić dziecku swoją pierś na butelkę. Powód jest nie ważny, ważne jest to w jaki sposób przejdziecie ten etap, zróbcie to tak, żeby później nie żałować tak jak ja żałuję. Patrzcie na uczucia swoje i dziecka, nie dajcie sobie nic wmówić i zróbcie to swoim tempem. 

Jeśli metoda, którą wybrałaś nie skutkuje teraz warto poczekać miesiąc, dwa i spróbować jeszcze raz, nic na siłę to chyba najlepsza rada jaką mogę Ci dać. Po moich doświadczeniach wcale nie wynika, że im później tym trudniej. 

odstawianie od piersi
moda dziecięca
stylowe dziecko

bluzeczka i spodenki Antosi - TU ich piękną sukieneczkę pokazałam wam TU 
kocyk -TU teraz w promocji



Zobacz Również

0 comments

Archiwum