Pięć sposobów na przetrwanie wakacji z dwójką dzieci + niespodzianka

19:24

czy warto na wakacje zabierać dziadków

W domu mamy swoją bezpieczną rutynę i nawet jeśli są jakieś niezaplanowane sytuacje to i tak wiemy co wydarzy się za chwilę. Z dziećmi jest tak łatwiej, chociaż mnie zwłaszcza latem, kiedy za oknem świeci słońce dość mocno to męczy, wtedy zaczynam marzyć o wakacjach. 


Tylko, że zaraz przychodzą myśli - z dwójką dzieci na wakacje? Po co? Przecież to bardziej nas wymęczy niż siedzenie z nimi w domu. Ja mam jednak kilka sposobów na przetrwanie wakacji z dwójką dzieci i do tego z chwilą na odpoczynek.

1. Zaplanuj podróż na wieczór i noc. 

U nas zawsze się to sprawdza, co prawda dzieci nie przesypiają całej podróży, ale są o wiele bardziej wyciszone niż w dzień. Nie ma ciągłego stawania na siku i wołania o jedzenie.

2. Weź ze sobą tablet.

Oj zła matka ze mnie, wiem. Ale jeśli już musimy podróżować z dzieckiem w dzień, lub chcemy w miarę spokojnie zjeść obiad i wypić kawę, tablet sprawdza się najlepiej. No może na Antosię jeszcze nie bardzo, ale ona po prostu jest bardzo żywym dzieckiem i w miejscu nie usiedzi nawet 5 minut.

3. Wrzuć na luz i nie planuj całego wyjazdu godzina po godzinie.

Z dziećmi najlepiej nic nie planować, czyli mieć zarezerwowany nocleg i iść na żywioł. W sumie sporo zależy od wieku dzieci, ale z takimi małymi jak moje lepiej nie planować zbyt dużo zwiedzania, szybko się nudzą i wszędzie ich pełno, a jeśli będziecie chciały wyrobić się w czasie z waszym planem to uwierzcie mi na pewno się nie wyrobicie. Więc lepiej iść na plażę, wziąć leżaczek i totalnie odpuścić. 

4. Daj dzieciom odrobinę swobody i pozwól na więcej

Wakacje to wakacje, żądzą się innymi prawami niż nasza codzienność. Bez przesady, ale zdecydowanie daję dzieciom większą swobodę w zabawie, w podejmowaniu decyzji, pozwalam jeść potrawy, które na co dzień ograniczam. Wszystko po to, żeby jak najmniej słyszeć marudzenia, krzyków i niezadowolenia, które skutecznie psują wakacyjną atmosferę. Wakacje mają być mile spędzonym wspólnie czasem, takim który chcemy pamiętać przez długi czas i wspominać jak najlepiej.

5. Zabierz ze sobą babcię

I ten punkt podoba mi się najbardziej. Raz byliśmy z babcią na bardzo krótkich wakacjach i jutro też jedziemy z babcią, jak się okazuje, w naszym przypadku są to same plusy. Chociażby dlatego, że wieczorem kiedy dzieci już pójdą spać można wyjść na wieczorny spacer po plaży i wtedy odetchnąć pełną piersią.



A jak już wrócicie z tych wymarzonych wakacji to warto swoje wspomnienia zamknięte w kadry wydrukować w formie fotoksiążki. Nasze poprzednie możecie zobaczyć TU i TU, a ja mam dla Was zniżkę dzięki, której zapłacicie 40 zł mniej, wystarczy, że klikniecie TU

Ja ostatnio bardzo lubię te nasze wspólne chwile filmować. Jakoś oglądany po kilku miesiącach filmik ma inną moc niż zdjęcia. Zobaczcie nasze wspomnienia z Ustki. Tylko koniecznie zmieńcie w ustawieniach na HD :)






Zobacz Również

0 comments

Archiwum