wózek greentom - upp reversible - recenzja

08:10


Wózek - to chyba najgorsza zmora rodziców. Jaki wybrać tak, żeby było wygodnie dziecku, rodzicom, żeby wystarczył jak najdłużej i do tego, żeby jeszcze miał stylowy, nowoczesny design. Rodzice chodzą po sklepach sprawdzają jak się wozi, kupują bo wydaje się, że to właśnie ten a potem w użytku i tak wszystko wychodzi, że albo za krótka rączka, albo za wąskie siedzisko. Tak jest też u nas, kupujemy to co wydaje się najlepsze, ale dopóki się tego nie przetestuje to tak na prawdę nigdy nie wiesz co bierzesz.


Wózek Greentom to najbardziej ekologiczny wózek na świecie, całkowicie zrobiony z przetworzonych materiałów co sprawia, że wygląda trochę jak zabawka dla dzieci. Holenderskiej marce przyświecała jedna koncepcja - prostota, czyli większy komfort, wygoda bez zbędnych udziwnień. Mniej znaczy więcej, tylko czy przy wózkach spacerowych to się sprawdza?

Wózek Greentom występuje w trzech rodzajach: Greentom-Upp Carrycot, czyli gondola pasująca dla dzieci w wieku 0-6 miesięcy, Greentom- Upp Reversible, czyli spacerówka dla dzieci w wieku 6m-2,5 lat i Greentom-Upp Classik spacerówka dla dzieci do 4 lat. Czym się różni Reversible od Classik? Przede wszystkim tym, że w tym pierwszym jest możliwość ustawienia siedziska przodem do mamy, a w tym drugim nie ma takiej możliwości, dziecko może siedzieć tylko w pozycji tyłem do mamy a przodem do świata. 



Rama wózka Greentom jest zrobiona w 100% z recyklingowego polipropylenu i występuje w trzech kolorach: biały, szary i czarny. Plusem jest to, że jedna rama pasuje do trzech rodzajów siedziska. Kupując go jako pierwszy wózek z gondolą nie musisz martwić się o spacerówkę, bo wystarczy, że dokupisz siedzisko, które jest zrobione w 100% z powtórnie przetworzonych butelek PET, w wybranym przez Ciebie kolorze, a kolorów jest aż 10 do wyboru. Niestety rączka ramy nie jest regulowana i dla wysokich osób może być za niska. 


To co pierwsze się nasuwa po wyciągnięciu go z pudełka, to to, że złożony zajmuje niewiele miejsca. W porównaniu do naszego starego wózka (jeszcze po Arturze 3 letniego X-Landera) zajmuje połowę miejsca w bagażniku, dzięki temu jest dobrym wyborem dla osób, które często podróżują razem z dzieckiem. Jest bardzo lekki, waży 8,5 kg dzięki temu bardzo łatwo wkłada się go do bagażnika (dla mnie to jest ważne bo często jeżdżę z dwójką dzieci sama, a wkładanie i wyciąganie ciężkiego wózka z samochodu jest bardzo męczące i denerwujące) lub wnosi po schodach. Co do składania, to trzeba nabrać trochę wprawy. Pierwsze kilka razy jest dość ciężkie, ale kiedy się opanuje dwa kółeczka po bokach, składanie i rozkładanie tego wózka zajmuje chwilę i jest to bardzo proste. Stelaż mimo swojej małej wagi i wyglądzie jakby był to wózek tylko dla lalek jest stabilny i nie chwieje się. 



Siedzisko w wersji Reversible można ustawić w 5 pozycjach. Gdy siedzisko odwrócone jest przodem do świata można ustawić je w pozycji siedzącej, półleżącej i leżącej, natomiast gdy siedzisko ustawione jest w pozycji przodem do mamy, można je ustawić w pozycji siedzącej lub półleżącej, nie ma możliwości, gdy dziecko śpi przestawić na pozycję leżącą, co myślę że jest jedną z wad. Moim zdaniem siedzisko jest szerokie i głębokie, a dziecku nawet w grubej kurtce i śpiworku wydaje się być wygodnie. Zdjęcia nie zrobiłam, ale w wózku siedział też Artur, kiedy się zmęczył zakupami w galerii i na wygodę nie narzekał ;) Siedzisko do stelaża mocowane jest na klipsy a jego doczepianie i odczepianie jest bardzo proste i nie wymaga takiej wprawy jak składanie wózka. 



Koła wózka są bardzo skrętne co umożliwia łatwe manewrowanie między stoiskami sklepowymi, można powiedzieć, że na zakupach w galerii wózek nie jedzie a płynie. Oczywiście dla jednych to jest zaleta dla innych wada, bo przez to, że przednie kółka są obrotowe i bez możliwości zablokowania ich trudno podjeżdża się na krawężniki, a uśpienie dziecka ruszając wózkiem w przód i tym jest utrudnione. Mi tej funkcji przy tym wózku brakuje bo jeżdżąc nim na spacery pokonujemy dużo krawężników, a skrętne niezablokowane koła nieco to utrudniają, poza tym na większych nierównościach zatrzymują wózek przekręcając się na bok.  Koła są zrobione z pianki i jadąc np. po kostce nie słychać go, jest cichy i niewielkie nierówności pokonuje bez problemu. To co wydaje się też ważne, to to, że kół nie można odczepić od wózka, są z nim zintegrowane. Ja osobiście przy tak niewielkich rozmiarach wózka po złożeniu nie widzę powodu dlaczego miały by być odczepiane od całości. 

Ciężko odczepia się pałąk i nie ma możliwości odpięcia go i przełożenia na jedną stronę, co jest bardzo denerwujące przy wyciąganiu dziecka z wózka. Może trzeba nabrać wprawy, a może problemem jest to w jaki sposób jest zrobiony, w każdym razie myślę, że może to trochę zniechęcać do tego wózka. Z drugiej strony ma pięciopunktowe pasy bezpieczeństwa, które się łatwo zapina, więc spokojnie można zrezygnować z pałąka, ale ich wadą jest brak regulacji wysokości.


Budka jest odczepiana i łatwa w czyszczeniu, wystarczy przetrzeć wilgotną szmatką. Budka nie posiada wizjera ani żadnej kieszonki, ale nie jest to dużą wadą, biorąc pod uwagę, że jest głęboka i dobrze chroni przed słońcem i wiatrem, ma też dodatkową osłonkę, która przydaje się gdy słońce razi prosto w twarz dziecka. 

Hamulec znajduje się przy prawym kole, nie słychać czy się go przycisnęło, więc trzeba sprawdzić potrząsając wózkiem, żeby się upewnić, że koła są zablokowane.


Kosz zakupowy jest dla mnie stanowczo za mały, nie lubię na spacery zabierać dużych toreb doczepianych do wózka, dlatego ten kosz, mimo że pojemność ma 10 L to jego kształt i głębokość sprawiają, że jest niewystarczający. W każdym razie to co najważniejsze, czyli chrupki i soczek się zmieszczą ;)

To co standardowo dostajemy przy zakupie to: stelaż, budka, siedzisko, pałąk i kosz zakupowy, czyli to co widzicie u mnie na zdjęciach, wszystkie dodatkowe akcesoria, takie jak: folia przeciwdeszczowa, adaptery do fotelika samochodowego, czy śpiworek trzeba sobie dokupić osobno. 


Wózek Greentom - Upp Reversible niewątpliwie ma dużo zalet i kilka wad, które dla jednych będą do zaakceptowania, a dla innych całkowicie wykluczą jego zakup. Według mnie ten wózek najlepiej sprawdza się w mieście, w galerii i na gładkich chodnikach. Ja miałam okazję sprawdzić go na każdym terenie: nierówne chodniki z wysokimi krawężnikami, bardziej i mniej ubite ścieżki leśne oraz całkowicie kamienne drogi i z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że nie daje rady tylko na nieubitej drodze i zamula się w ziemi, natomiast po każdym innym terenie dało się nim przejechać, chociaż było to męczące i wymaga więcej siły niż wózkiem z dużymi pompowanymi kołami. Kwestia przyzwyczajenia bo po miesiącu spacerów po bardziej wymagającym terenie mocniejsze naciskanie na wózek wchodzi w nawyk. Ja bez problemu pcham wózek jedną ręką a drugą trzymam Artura.  Dla mnie największą jego zaletą, która pozwala przymknąć oko na jego niedoskonałości to jego mały rozmiar i niska waga, przy dwójce dzieci, ważne jest dla mnie, żeby jak najmniej energii stracić przy składaniu wózka i wkładaniu go do bagażnika. Po za tym ma świetny nowoczesny wygląd, a ilość kolorów i kombinacji jakie możemy stworzyć we wszystkich modelach tego wózka bardzo zachęca do jego zakupu.

Wózek Greentom-Upp Reversible kosztuje 1199 zł i możecie wszystkie jego wersje zobaczyć i kupić, tak jak cieplutki śpiworek i mufkę La MillouMoncziczi.pl



Zobacz Również

0 comments

Archiwum