Test Babycook i przepis na zupkę warzywną dla dzieci po 6 miesiącu

10:14


Antosia przez 6 miesięcy była karmiona wyłącznie piersią, nie śpieszyłam się żeby zacząć podawać jej inne pokarmy bo chyba tego nie potrzebowała. Ale w 6 miesiącu zaczęła wyciągać rączki jak widziała, że my coś jemy i domagać się nowych smaków, więc kiedy zaczął się 7 miesiąc dostała swoją pierwszą marchewkę i jabłuszko.

Początkowo było to dosłownie kilka łyżeczek, co kilka dni dawałam jej do spróbowania coś nowego tak żebym w razie alergii mogła zdiagnozować po czym ją dostała. Nic takiego nie miało miejsca a ja spokojnie zaczęłam mieszać owoce i warzywa. Antosia miała okazję spróbować też słoiczków, ale za każdym razem się krzywiła, wypluwała,co jest kolejnym przykładem przeciwieństwa do jej brata, bo Artur był bardzo długo na słoiczkach i nie chciał nic co ugotowałam ja. 

Dziecko które skończyło 6 miesięcy może jeść już większość owoców i warzyw, nie zalecane jest podawanie cytrusów bo mogą powodować alergię i warzyw wzdymających, żeby nie bolał brzuszek. Antosia zaczęła od jabłka, banana, gruszki, malin, borówek, jagód, marchewki, ziemniaka, pietruszki, buraczka. Takich podstawowych owoców i warzyw. Nigdy nie podawałam jej papek, jabłuszko surowe skrobałam na początku łyżką, a zupkę lekko przecieram lub rozdrabniam widelcem. 


Nasza przygoda z rozszerzaniem diety rozpoczęła się na dobre, a że jestem fanką wszelkich urządzeń które ułatwiają życie rodzicom kupiłam Bebycook. Jest to nic innego jak parowar który w 15 minut ugotuje nam wszystko co do niego włożymy. Od razu uprzedzę wasze wątpliwości, że jeśli to parowar to po co kupować ten, skoro w większości domów gdzie są dzieci, są parowary. No tak, ja też mam, tylko, że duży, taki w którym gotuję dania dla całej rodziny, ale nie chce mi się go wyciągać codziennie tylko po to żeby ugotować małą porcję zupki, a potem cały sprzęt myć i znowu wkładać do szafki, bo zajmuje za dużo miejsca, szkoda mi na to czasu. Babycook jest małych rozmiarów, dlatego nawet go nie chowam a wymycie go zajmuje chwilę. Można go kupić w różnych kolorach. W każdym momencie mogę zrobić nie tylko zupkę ale ugotować owoce, lub po prostu rozdrobnić coś dla Antosi. Czas gotowania zależy od tego ile wody wlejemy do urządzenia, na koszyczku są trzy miarki w zależności od tego jak długo chcemy parować nasze jedzenie, oprócz gotowania w Babycook możemy też podgrzać lub rozmrozić danie. Do jedzenia posiłków z parowaru pewnie nie muszę was zachęcać, bo jest to najzdrowszy sposób na przyrządzenie posiłku, warzywa i owoce nie tracą składników odżywczych, witamin, smaku i koloru. Czy Babycook Beaba ma jakieś wady? Chyba można się doczepić tylko do ceny, ale umówmy się, że tego typu gadżety zawsze mają trochę wyższą cenę, ale za wygodę i ułatwienie życia codziennego moim zdaniem warto. 


Chce wam dziś dać przepis na zupkę uniwersalną, taką do której możecie dodać ulubione warzywa waszego dziecka, lub po prostu to co macie w domu. Możecie łatwo zmienić dominujący smak dodając raz więcej jednego warzywa a innym razem innego, możecie dodać natkę pietruszki lub koperek lub dodać trochę mięska, wszystko w zależności od wieku maluszka. Zupkę ze składników z których ja zrobiłam możecie podawać dzieciom już po 6 miesiącu życia. 

Zupka warzywna

Składniki:

mały ziemniak
kawałek marchewki
kawałek pietruszki
1/2 żółtka
masło max. 1/2 łyżeczki
kasza manna 1 łyżeczka
woda 2 łyżki
(domowa kostka warzywna 1/2 łyżeczki) jeśli dziecko próbowało już dań z przyprawami, przepis znajdziecie TU

Warzywa pokroić na małe kawałki i razem z masłem włożyć do koszyczka Babycook. Nalać dwie miarki wody do urządzenia 10 min. (jeśli zupka jest z mięskiem dodać 3 miarki wody 15 min.) Wodę wlać do pojemnika z ostrzem, żeby danie nie było suche i miało konsystencję zupki. Jajko ugotować na twardo i połowę żółtka włożyć do warzyw. Jeśli dziecko jadło już dania z przyprawami można dołożyć trochę domowej kostki warzywnej, żeby dodać jeszcze więcej smaku. Włączyć urządzenie i chwilę poczekać. Po ugotowaniu specjalną szpatułką wysypać warzywa do pojemnika z ostrzem, dodać kaszę mannę (ja używam specjalnej dla dzieci błyskawicznej której nie trzeba gotować) i rozdrobnić na takie kawałki jakie chcecie. Ja staram się często podawać Antosi jedzenie raz bardziej rozdrobnione raz mniej, tak żeby czuła różnicę w strukturze. Dodanie kaszy manny do zupki to dobry sposób na wprowadzenie glutenu, a jeśli to macie już za sobą do zupki można dodać makaron lub ryż. 


Co jakiś czas chciałabym wam tutaj napisać kilka przepisów na dania dla maluszków, fajnie by było gdybyście i wy podzieliły się swoimi przepisami w komentarzach, tak żeby nasze dzieci mogły spróbować nowych potraw. Może zrobi nam się ciekawy zbiór, który będzie można sobie wydrukować i serwować nowości w naszej kuchni. 

A Babycook Beaba i miseczkę możecie kupić w MamaGama



Zobacz Również

0 comments

Archiwum