3 pytania jakie powinieneś zadać swojemu dziecku przed sem

17:39


W tym tygodniu postanowiłam się skupić na śnie dziecka, bo to temat który ostatnio najbardziej mnie interesuje i pewnie większość rodziców też się zastanawia, co robią rodzice tych dzieci które przesypiają noce? No właśnie co? Bo większość z tych rodziców kiedy pytam, mówią że ich dzieci po prostu tak mają. What?

Może to geny, może charakter, a może faktycznie rytuał sprawiają, że dzieci przesypiają całą noc. Ja staram się widzieć w tym plusy bo inaczej z braku snu bym chyba zwariowała. I kiedy tak usypiam Antosię, myślę sobie, że już za kilka lat nie będzie mnie potrzebować do zaśnięcia, nie będzie chciała się przytulać i dawać buziaków, więc czerpię z tego jak najwięcej, żeby mi wystarczyło na przyszłość. Niektórzy polecają zacząć naukę samodzielnego zasypiania, żeby trochę popłakała to szybciej zaśnie, ale ja tak nie chcę, jeśli ona mnie teraz potrzebuję to czemu mam jej siebie nie dać i czemu ma płakać jeśli może być szczęśliwa i czuć się bezpieczna w moich ramionach. Wiem, że już nie raz mówiłam, że chcę żeby zasypiała sama, bo trochę bym odpoczęła i może wieczorem coś by się innego zrobiło, ale z drugiej strony uwielbiam jej zapach i te małe rączki na moim ciele. 

No tak, oczywiście zaczęłam od Antosi, a to o Arturze dzisiaj ma być. Artur ma zupełnie inny system usypiania, z nim trzeba porozmawiać, opowiedzieć bajkę, przytulać się już nie chce za bardzo ale chce czuć że się jest przy nim. Czy zastanawialiście się kiedyś o czym warto porozmawiać z dzieckiem przed snem? Od jakiegoś czasu to tata usypia Artura i wpadł na genialny pomysł, opowiada mu w formie bajek to jak się powinno zachowywać lub nie, np. jeśli Arti był niegrzeczny w dzień i marudził, tata stara się wymyślić taką bajkę, żeby jej morałem było to, że marudzić i płakać bez powodu się nie powinno. O dziwo Artur zapamiętuje to i następnego dnia mi powtarza że lisek rabuś zwędził lizaka, ale to bardzo nie ładnie i tak nie wolno. Fajnie się tego słucha i dobrze, że poprzez takie wieczorne opowiastki można go czegoś nauczyć. 

Fajnym też to sposobem na poznanie swojego dziecka jest zadanie mu kilku pytań przed snem, można w ten sposób dowiedzieć się, np. czego się boi lub co sprawia, że jest szczęśliwy lub trochę okrężną drogą dowiedzieć się czemu nie chce sam zasypiać. Pytania mogą być różne każdego wieczoru, ale ja mam 3 takie które najwięcej mówią o naszych dzieciach.

1. Co sprawiło, że się dzisiaj uśmiechnąłeś?

2. Jaka była najtrudniejsza rzecz jaką dziś zrobiłeś? 

3. Jakie jest Twoje marzenie?

Trzy krótkie pytania, a tyle potrafią powiedzieć o człowieku, polecam wam takie pogawędki przed snem. 


Ile ja się oszukałam idealnej lampki na takie wieczorne pogaduchy, zazwyczaj za jasno świeciły, albo były za duże i nie mieściły się nam na skrzynce, albo kształty były beznadziejne nie pasujące do całego pokoju. W końcu wybrałam taką która spełnia wszystkie warunki jakie chciałam, ma projektor gwieździstego nieba z lekkim przygaszonym światłem w kolorze jaki sobie wybierzemy, akurat takie światło przy którym dziecko może spokojnie zasnąć. Jest też dodatkowe światło z lampki pod spodem, takie mocniejsze że można przy nim książeczkę przeczytać i pieluchę zmienić, jeśli jest taka potrzeba. Są trzy opcje, można albo zaświecić sam projektor albo samą lampkę albo dwie opcje na raz. Do tego są melodyjki tylko jak zwykle za głośne (tak jak przy wszystkich karuzelkach dla niemowląt i takich lampkach z melodyjkami), moje dzieci na pewno przy nich nie zasnął, ale do zabawy w dzień się przydają. Taką lampę jak my możecie dostać w Mifili jest w dwóch wersjach kolorystycznych. 



Zobacz Również

0 comments

Archiwum