Wianek

10:06


Wiedzieliście, że po drugiej wojnie światowej ludzie pobierali się "na wianuszki"? Pieniędzy brakowało. Nie było na buty, a co dopiero na obrączki. Na te ostatnie mogli pozwolić sobie tylko nieliczni. I do tego grona należeli albo bogacze, albo szczęściarze, którym obrączki podarowali rodzice lub dziadkowie. Czasem uzbierało się trochę złota po ciotkach, babkach i przetapiało u znajomego złotnika.

Wiadomo, że obrączka nie czyni nikogo małżonkiem. To symbol. Dlatego nasi pradziadkowie pobierali się "na wianuszki". W przeddzień zaślubin, narzeczona plotła dla siebie i przyszłego męża maleńkie wianuszki z mirtu.  Takie w sam raz na serdeczny palec. W kościele odbywało się wszystko wedle kanonu i tradycji. Tylko zamiast złota - żółtego lub białego - albo platyny, królowała zieleń. Po wszystkim mirtowe obrączki zasuszało się i wkładało do szkatułki na wieczną pamiątkę.

Kiedy poznałam tą historię, nabrałam przekonania, że wianek jest czymś bardzo wzniosłym. Owszem, symbolizuje dziewczęcą niewinność, delikatność, ulotność chwili...  Ale to okrąg. Ten zaś oznacza nieskończoność. Nie ma ani początku, ani końca.

Wianek w piękny sposób nawiązuje również do naszych słowiańskich korzeni. Dawniej, za pogańskich czasów, grono dziewic w Noc Kupały puszczało swoje wianki z nurtem rzeki. Młodzieniec, który wyłowił wianek, szukał jego właścicielki. W ten sposób młodzi kojarzyli się w pary nie narażając się na złośliwe komentarze, plotki lub drwiny. Tej nocy starszyzna pozwalała im nawet na samotny spacer po lesie.
 Dlatego uważam, że wianek jest światnym pomysłem dla Pani Młodej. Wiadomo, że jest to rozwiązanie mało trwałe i praktyczne. Większość kwiatów szybko więdnie, a wianka nie odświeżymy wkładając go do wazonu z wodą. Dodatkowo mam wrażenie, że połączenie bukietu oraz wianka mogłoby stanowić pewien przesyt.

Ale sesja poślubna plenerowa? Większość panien młodych decyduje się na naturalność, rozpuszczone włosy. Do tego biel sukni. Czujecie ten klimat? I łąka. Zieleń. Ona i on. I wianek. Taki okrągły, świeży. Z naszych ulubionych kwiatów.

xo.xo



Zobacz Również

0 comments

Archiwum