Pokoik dziecięcy - inspiracje od czytelniczki #2

18:44



Dziś prezentuję wam już przedostatni wpis z inspiracjami na pokoik dziecięcy. Z założenia cykl miał trwać miesiąc, ale tak wam się spodobał, że został on przedłużony. W moich planach miało być trzy wpisy od blogowych mam i jeden od czytelniczki, dzięki temu, że cykl się rozkręcił i wy zdążyłyście się z nim oswoić dostałam więcej zgłoszeń od Was. Dlatego dziś jeszcze jeden inspirujący pokoik od czytelniczki.

Monika mama dwóch córeczek Lenki i Nadii, przed pojawieniem się kolejnego dziecka postanowiła przygotować pokoik starszej córki na to, żeby stał się on wspólnym pokojem dla sióstr. W tamtym tygodniu pokazałam wam pokoik dla dwóch chłopców, co łączy dzisiejszą inspirację z tamtą? To, że obydwie mamy postawiły na swój talent i zapał do zrobienia czegoś samej, żeby nadać wnętrzu duszę i niepowtarzalny wygląd. Chciałam wam pokazać pokoje czytelniczek, żebyście uwierzyły w siebie i zobaczyły, że nie trzeba być blogerką, żeby mieć stylowy biały pokoik, że takie wnętrza są dla dzieci, które brudzą i bawią się w tych pokoikach. Więc dosyć marudzenia, że się nie da, że nie ma funduszy na te wszystkie piękne dodatki. Jesteś MAMĄ i możesz wszystko!!! Zobacz jak to zrobiła Monika, obmyśl swój plan i działaj, a kolejnym razem to Twój pokój będzie inspirował inne mamy. 

Opowiedz nam kilka słów o swojej córce

Lena jest bardzo żywiołowym i zawsze uśmiechniętym dzieckiem. Ma prawie 3 latka. Uwielbia kolorować, układać klocki. Jest otwarta na ludzi, kocha czas spędzony z innymi dziećmi. Wszystkich dookoła obdarza uśmiechem. 

Pokój Twojej córki przeszedł zmianę z powodu pojawienia się małej siostrzyczki, niestety zdjęć nie mamy pokoju przed, czy w takim razie możesz nam opisać jak było wcześniej. Czy ten pokój będzie kiedyś wspólnym pokojem dwóch dziewczynek?

Pokój Lenki przeszedł zmianę jeszcze przed pojawieniem się siostrzyczki. Tak, będzie on kiedyś ich wspólnym miejscem, dlatego zdecydowaliśmy się na łóżko z dwoma materacami, żeby zaoszczędzić miejsca. Pokój jest stanowczo za mały na łóżko piętrowe. Przed remontem, mogę opisać pokój jednym słowem "misz-masz" :) Ściany były pomalowane na brzoskwiniowy kolor, jedna ze ścian miala kolor zielony. Na ścianach były też naklejki,na podłodze kolorowy dywan, kolorowe firanki,jednym słowem burza kolorów. Postanowiłam, że kolor ściany, czyli ta baza będzie szara, a dodatki i zabawki dodadzą koloru. 

Klasyczna biel w połączeniu z szarością to według mnie idealne połączenie, jedynie w dodatkach widać trochę koloru, czy te kolory wybierała córka? A skoro jesteśmy przy dodatkach to większość zrobiłaś sama? 

Tak to połączenie kolorów jest idealne. Kolor wybierałam sama, pokój powstawał, gdy Lenka miała niespełna dwa latka. Dodatki szyłam sama - pościel, poduchy, tipi czy zabawki to moje dzieło. Czasem Lenka sama mówi, że coś by bardzo chciała w tym pokoju, tak było w przypadku tipi. Mimo niewielkiego metrażu tego pomieszczenia, bez zastanowienia stworzyłam dziecku namiot, który jest naszym ulubionym miejscem na wieczorne czytanie bajek czy herbatkę dla lalek. Zanim powstał pomysł na aranżacje tego pokoju, spędziłam godziny na szukaniu inspiracji w internecie. Chciałam dać coś od siebie, więc usiadłam przed maszyną i metodą prób i błędów nauczyłam się szyć. Przez remont odkryłam w sobie pasję. Widząc uśmiech na twarzy Lenki z kolejnego mojego szyjątka, jestem szczęśliwa, że mogę podarować coś dziecku tak zupełnie od siebie. 

Jak widzisz ten pokoik kiedy mała Nadia będzie już na tyle duża żeby zamieszkać ze starszą siostrą?

Myślę, że będę musiała uszyć o wiele więcej organizerów na zabawki :) Dziewczynki z czasem same będą wybierały kolory do swojego pokoju. Szarość można połączyć praktycznie z każdym kolorem, z miętą czy pudrowym różem. Więc sądzę, że zmiany dodatków, czy zasłonek będą co jakiś czas. Natomiast same będę decydowały o tym, gdzie mają leżeć ich ulubione zabawki, czy książki i będę się starała, by każda z dziewczynek miała w tym pokoju swój własny "kąt" na swoje skarby.

Co poradziłabyś mamom, które dopiero są na etapie tworzenia przestrzeni swoim dzieciom lub tak jak tu chcą ją trochę odmienić?

Przede wszystkim należy na spokojnie przemyśleć, co chcemy umieścić w pokoju. Na początku chciałam wszystko na raz, jednak metraż na wszystko nie pozwalał. Wiele rzeczy można stworzyć samemu, jeśli mamy taką możliwość. Myślę, że jasny kolor ścian, biel czy szarość pozwalają na częste zmiany dodatków, a zabawki dodają do pokoju ogrom kolorów. Dużo dodatków, można znaleźć w Pepco czy Jysk.


Mama, która dla swoich córeczek nauczyła się szyć na maszynie i do tego robi to bardzo profesjonalnie, a domyślam się że nie jest prosto uszyć takie misie czy poduchy, zwłaszcza jeżeli nie robiło się tego wcześniej. Mnie jeszcze w tym pokoju zauroczył dywan, sama bym taki chciała mieć w pokoju Antosi. 

Monika jest ciekawa waszych opinii, jeśli chcecie możecie jej doradzić co by jeszcze mogła w tym pokoiku zrobić, lub zmotywować ją do dalszego działania miłym słowem w komentarzu. Może Monika swoją pasję do szycia rozwinie i kiedyś jej poduchy i kosze na zabawki będziemy kupować do pokoju naszych dzieci.



Zobacz Również

0 comments

Archiwum