Pokoik dziecięcy - inspiracje od Majuszka

20:38



Na dzisiaj zostawiłam sobie perełkę wśród pokoików blogujących mam. Ja się w tym pokoju zakochałam, ale tak do szaleństwa, serio! Sama z miłą chęcią bym tam zamieszkała. Wszystko takie bielutkie, minimalistyczne i poukładane, jedynie dodatki wnoszą odrobinę koloru i podkreślają dziecięcy świat.

Dziś o pokoiku swojej córeczki opowie nam Magda, która prowadzi bloga Majuszka.pl. Jeszcze dwa miesiące temu były tam puste ściany, zresztą całą metamorfozę możecie prześledzić u niej na blogu, a teraz w pokoiku tętni życie i słychać śmiech małej Majki. Wnętrze dopracowane jest w najdrobniejszym szczególe, aż się dziwię że można aż tak wszystko zaplanować i nie skusić się na zakup czegoś zupełnie niepasującego, ja z pewnością bym tak nie potrafiła, pewnie dlatego nasze pokoiki są wciąż niedopracowane i ciągle mam ochotę je zmieniać. W tym pokoiku nie zmieniłabym nic.


1. Opowiedz nam kilka słów o swojej córce, jak a ona jest?


Maja to moje roczne raczkujące szczęście. Stała się  inspiracją do powstania bloga Majuszka, a dlaczego Majuszka? Babcia Mai, a moja Mama często mówi tak zdrobniale do niej. Maja jest bardzo energicznym, pełnym radości dzieckiem przy którym nawet zimna kawa smakuje wspaniale ! 

2.  Pokoik jest w stylu skandynawskim uwielbianym ostatnio przez mamy, ale rozweseliłaś go kolorem, dlaczego miętowy i czy to twój ulubiony kolor?

Taaak! Mam ostatnio bzika na punkcie tego koloru, chciałam odbiec od różu, który z góry przypisany jest dla dziewczynki, a mięta i jej odcienie dodają nutkę słodyczy i przede wszystkim lekkości. Przy białych ścianach ten kolor wygląda świeżo, a  na mnie chyba działa też relaksująco. Często jak Maja ucina sobie drzemkę, siadam w fotelu przy jej łóżeczku i po prostu odpoczywam.

3. Skąd czerpałaś inspirację na aranżację pokoiku?

Razem z tatą Mai wpadliśmy na pomysł remontu poddasza i urządzenia tam pokoiku dla niej. Jak ten zamysł już powstał zaczęłam pzreglądać strony internetowe, „buszowałam” po Instagramie, a także kierowałam się wyborem mebli, które były taką bazą do reszty dekoracji i dodatków.

4. Pokój Mai znajduje się na poddaszu, większość mam ma problem z urządzaniem wnętrz tam gdzie są skosy, czy dla Ciebie też stanowią one problem czy raczej są atutem i dodają wnętrzu klimatu?

Dla mnie są atutami, ponieważ pokoik staje się bardziej przytulny . Przy skosach  można w ciekawy sposób zaaranżować mini wnętrze. Z biegiem miesięcy pokoik z pewnością będzie się zmieniał i pomyślę jak zaaranżować tę część gdzie jest sufit pod skosem . 

5. Wasz pokoik jest raczej minimalistyczny, wszystko ma swoje miejsce i póki córka sama wszystkiego nie zacznie przestawiać pewnie tak zostanie. Czym kierować się przy urządzaniu, żeby nie zagracić pokoju i po prostu nie przedobrzyć?

Tu bardzo ważną funkcję pełnią meble. Szafa oprócz ubrań mieści kocyki, otulacze, poduszki itp.. dlatego w szufladzie pod łóżeczkiem, komodzie i skrzyni spokojnie poukładałam wszystkie akcesoria i zabawki Mai. Świetnym pomysłem są worki papierowe, u nas pełnia 2 funkcje: dekoracyjną i porządkową. Wszystkie szmacianki-przytulanki trzymamy właśnie w workach.

6. Która z rzeczy, mebli w pokoiku jest Twoją ulubioną bez której go sobie nie wyobrażasz? Taki must have.

Łóżeczko, tak zdecydowanie to ono przyciąga wzrokiem i zachwyca nie tylko mnie, ale wszystkie osoby nas odwiedzające. Jest wprost idealnie zaprojektowane dla małej dziewczynki, a co ważne rośnie wraz z dzieckiem i niedługo zmieni się w tapczanik.

7. Co poradziłabyś mamom, które dopiero są na etapie planowania urządzania pokoiku dla swoich dzieci?

Mamom, które są na etapie planowania/urządzania pokoiku radzę, aby kierowały się przede wszystkim tym, że to dziecko będzie spędzało w nim czas. Bywa tak, że to co pięknie wygląda na zdjęciu w pokoiku małego bardzo ruchliwego dziecka nie sprawdzi się w ogóle. Przykład: myślałam o półeczkach nad łóżeczkiem, ale z obserwacji widzę, że wszystko byłoby zrzucone z nich przez ciekawską Maję. Polecam też zamiast malowania dekoracyjnych wzorów na ścianie użycia naklejek, które w łatwy sposób można odkleić i zastąpić innymi przy zmianie wystroju. Dość dużo osób pyta mnie gdzie kupiłam tapetę w kropelki, a to są po prostu naklejki.

Ten wpis miał być zakończeniem tego cyklu, ale tak wam się spodobał i pisałyście, że chcecie więcej pokoików, dlatego cykl zostaje. Nie będzie jednak co tydzień, wpisy będą pojawiać się co trzy tygodnie i nadal możecie zgłaszać swoje pokoiki, dwa pokoje od czytelniczek już widziałyście, jedna z nich została tak zmotywowana dzięki waszym komentarzom, że postanowiła sama założyć bloga i tam pokazywać metamorfozy swojego mieszkania. Więc jeśli i Ty chcesz zainspirować inne mamy pokoikiem swojego dziecka napisz do mnie na kingaw190@gmail.com a ja go tu pokażę.



Zobacz Również

0 comments

Archiwum