Pokoik dziecka - inspiracje od Kinderków

16:47


Tak jak w tamtym tygodniu zapowiadałam dzisiaj pierwszy wpis gościnny z inspiracjami pokoików dziecięcych od blogujących mam, a będzie takich kilka. Mam nadzieję, że tak jak mnie zainspirują was przy tworzeniu przestrzeni dla swoich dzieci. 


Pokoik Kinderków uwielbiam za oryginalność, za to, że widać w nim życie dwójki zawsze uśmiechniętych dzieciaków. Jest niebanalny i nieprzewidywalny, zmienia się wraz z nastrojami dzieci i porami roku, zawsze można tu znaleźć mnóstwo ciekawych pomysłów na dekoracje i dodatki oraz zabawki dla dzieci naszych lub na prezent. Magda, która prowadzi blog kinderki.eu odpowiedziała na kilka pytań, jak to jest z tym ich pokoikiem, kto ma większy wkład w jego tworzenie mama czy dzieciaki. 

1. Opowiedz nam kilka słów o swoich dzieciach, czy są podobni do siebie czy całkowicie różni?

Igor i Lena to dwa światy. Podzielili się charakterami rodziców. Igor to cały tata a Lenka to odzwierciedlenie mnie. Igor spokojny a Lenka to wulkan.

2. Jak urządzić wspólny pokój dziecięcy? W końcu to dwie odmienne osobowości, czym się kierować, żeby dzieci były zadowolone?

Urządzając ich pokój od początku tworzyłam przestrzeń dla każdego. Prawa strona jest Igora, lewa Lenki. Każde ma "swój świat", ale utrzymany w jednym klimacie scandi, który jest mi bardzo bliski. Moim założeniem było, by każde z dzieci miało swoją przestrzeń. To ważne. Dziecko musi mieć miejsce w którym może powiedzieć to jest moje! To jest mój teren!


3. Wasz pokoik to totalny misz masz, zupełnie coś innego niż można zobaczyć na blogach, skąd czerpałaś inspiracje i czy dzieci miały udział w jego tworzeniu?

Nie mogę rzec, że w pokoju Kinderków panuje minimalizm, tak bardzo oczywisty w stylu skandynawskim. Próbowałam pochować, powynosić część rzeczy, niestety nie sprawdziło się to u nas. Zaraz padały pytania - mamo a gdzie to jest? Dlaczego schowane? Nie chcę by było schowane, chcę by to stało tu gdzie miałem! - mówił Igor. Pokój dziecka nie musi być ferią barw, ale nadal musi być pokojem dziecięcym, pełnym ulubionych zabawek. Jest tyle możliwości by je przechowywać, zabawki nie muszą być poustawiane na półkach. My swoje trzymamy w komodzie z Ikei z wyciąganymi pojemnikami i w koszach z trawy morskiej. U nas nie ma rzeczy na ozdobę, których ruszać nie wolno. Każda rzecz, zabawka wybrana jest świadomie wspólnie z dziećmi. Zgodnie z ich zainteresowaniami, kupując coś nowego pytam - czy chcieli by to mieć i o dziwo nie zawsze pada TAK. Staram się nie zasypywać ich plastikiem, kocham rzeczy hand made i od początku takimi otaczam moje dzieci. Efekt jest taki, że Lenka woli lale szyte, materiałowe niż plastikowe z kiosków. Igor preferuje drewno choć równie mocno kocha lego. Uważam, że to my rodzice zaszczepiamy w dzieciach poczucie estetyki. Zdecydowanie wolę kupić jedną droższą porządną zabawkę niż plastikowy szmelc za kilka złotych.


4. Która z rzeczy w pokoiku jest Twoją ulubioną bez której go sobie nie wyobrażasz, taki must have?

Mebel bez którego nie wyobrażam sobie pokoju to regał na książki. Kocham książki i zaraziłam tą miłością moje dzieci, co jest dla mnie wielką radością i sukcesem. Dziecko musi mieć swobodny dostęp do książki i tak jest u nas. Pokój nie jest duży dlatego każdy mebel jest przemyślany.

5. Najważniejsza rada dla mam, które planują urządzenie pokoju swoim dzieciom.

Planując wspólny pokój dla rodzeństwa musimy pamiętać, że dzieci mogą mieć różne zainteresowania i muszą mieć możliwość ich rozwijania. Dlatego najważniejsze jest stworzenie choć kawałka przestrzeni tylko dla siebie. Niech będzie to półka nad łóżkiem na której dziewczynka poukłada różowe misie i lale a chłopak nad swoim poukłada kolekcję swoich samochodów. 


Chcecie zobaczyć więcej kadrów z pokoiku Kinderków i poznać dwójkę energicznych dzieciaków? Koniecznie zajrzyjcie do nich na bloga kinderki.eu

Pamiętajcie, że i wy możecie być inspiracją dla innych mam, prześlijcie mi zdjęcie waszego dziecięcego pokoiku i napiszcie o nim kilka zdań.





Zobacz Również

0 comments

Archiwum