Pokoik dziecka - inspiracje od Home on the Hill

07:35

Dzisiaj gościmy u ślicznej Mai, której mama Ola prowadzi blog Home on the Hill, pokazując nam cudowne wnętrza i mnóstwo inspiracji jak sprawić, żeby nasze wnętrza stały się przytulniejsze, piękniejsze i bardziej zorganizowane. 


Bardzo lubię do nich zaglądać, bo sama nie umiem dobierać dodatków, skupiam się na meblach i bazie wnętrza zamiast na szczegółach, które tworzą klimat. A u nich znajduję odpowiedź na wszystkie moje pytania, dodatkowo są tam same piękne rzeczy, a w każdym pomieszczeniu widać pasję i miłość. Dlatego po przeczytaniu wywiadu koniecznie do nich zajrzyjcie po garść inspiracji nie tylko na pokój dla dziecka ale całe mieszkanie.


Opowiedz nam kilka słów o swojej córce, czy jest to typ spokojnej dziewczynki czy raczej małej łobuziary?

Zdecydowanie jest to łobuziara :) Maja jest dzieckiem bardzo energicznym, wszędzie jej pełno, ale zarazem dużo rzeczy można Jej wytłumaczyć. Ma niesamowitą wyobraźnię, jest niezwykle kreatywna. To po prostu fajna, mądra, taka moja ulubiona dziewczynka;)

Co było Twoją inspiracją przy tworzeniu pokoiku?

Chciałam aby Jej pokój  pobudzał Jej wyobraźnię. Aby było to takie miejsce idealne do snucia marzeń, do zabawy, ale również do odpoczynku.  By czuła się tam dobrze, bezpiecznie, taki  Jej własny świat. W otoczeniu rzeczy, które wyzwalają kreatywność, które sprawiają, że dziecko może przenosić się w krainę fantazji.


Czy przy wyborze mebli i dodatków liczył się dla Ciebie bardziej wygląd i spójność całości czy funkcjonalność?

Wszystko naraz :) Miało być spójnie, pięknie i zarazem funkcjonalnie. Jej pokój nie miał być przeładowany, zależało mi na tym aby była tam odpowiednia ilość wolnej przestrzeni na wszelakie zabawy. Na robienie pikników na środku pokoju, na szykowanie herbatki dla misiów i.t.d. Aby znajdowały się  tam  też przede wszystkim rzeczy, które sprawią, że ten dziecięcy świat będzie jeszcze piękniejszy. Jak na przykład namiot, który jest taką Mai oazą, który pobudza Jej wyobraźnię.

Sama mówisz, że uwielbiasz hand made, zresztą widać to po pokoju córki, gdzie znajdujesz te wszystkie piękne rzeczy?

Przeszukuję Internet, oglądam różne blogi, czasami odwiedzam jakieś kiermasze. Mam takie ukochane osoby, które tworzą prawdziwe cuda i to do nich najczęściej się uśmiecham kiedy chcę jakieś kolejne rzeczy do pokoju Mai.  Można na przykład u  nas odnaleźć mnóstwo produktów Kasi z Radosnej Fabryki. Piękne poduszki w kształcie gwiazdek, chmurek,  wcześniej wspomniane tipi i różne inne cuda, które tworzą w Mai pokoju piękną, zaczarowaną  krainę, pobudzającą wyobraźnię.

Czym kierować się przy urządzaniu pokoiku, żeby go nie zagracić i po prostu nie przedobrzyć?

Przede wszystkim stawiać na jakość, a nie ilość. Wybierać takie rzeczy, które rozwijają dziecko, a nie tylko zagracają przestrzeń. Nie jestem zwolenniczką  plastikowych zabawek choć oczywiście i u nas takie można odnaleźć. Najważniejsze to wszystko z głową, znać umiar i pamiętać, że dziecko potrzebuje oddechu, miejsca, gdzie to wyobraźnia go poprowadzi, a nie kolejne gadżety i  zabawki.  Ważne tez by nie tworzyć wizualnego chaosu, by nie stosować tysiąca faktur, wzorów, kolorów. Dziecko ma  w swojej przestrzeni również odpoczywać, wyciszać się i nie koniecznie mu w tym pomoże  mnóstwo barw czy jaskrawych  postaci z kreskówek na ścianach.  Dla mnie ważne jest bardzo delikatne, spokojne tło. Zabawki i inne dziecięce akcesoria i tak już wprowadzają wystarczającą ilość koloru i dziecięcego akcentu.

Wiem, że myślisz już o tym by przerobić pokój córki na wspólny pokoik siostry i brata, od czego chcesz zacząć, co Twoim zdaniem jest najważniejsze.

Najważniejsze są odpowiednie dodatki, wcześniej wspomniane delikatne, uniwersalne tło. Zapewnienie miejsca na przechowywanie zabawek. Jakieś kosze, pojemniki, tak by wszystko nie leżało na wierzchu. Trzymanie się jednej bazy kolorystycznej. Aby było delikatnie, nieprzeładowanie, aby po prostu czuć było przestrzeń.

Co poradziłabyś mamom, które planują urządzenie pokoiku swojemu dziecku?

Aby robiło to na spokojnie.  Ważne by wybierać rzeczy, które nie przeładują przestrzeni, by zadbać o jej odpowiednią organizację. Musimy pamiętać, że dziecko ma mnóstwo rzeczy, zabawek, musimy mieć więc  gdzie to wszystko przechowywać. Fajnym rozwiązaniem są na przykład jakieś pojemne skrzynie, w których można pomieścić masę rzeczy, a zarazem mogą służyć jako siedzisko. I tak jak wcześniej wspominałam; najważniejsza jest jakość, a nie ilość. Czasem lepiej kupić coś co stworzy charakter całej przestrzeni, nada klimatu, aniżeli tysiąca niepotrzebnych przedmiotów, które tylko zagracają i nic więcej.   


Pamiętajcie, że i wy możecie stać się inspiracją dla wielu mam, wystarczy, że prześlecie mi kilka zdjęć pokoiku waszego dziecka i napiszecie o nim kilka słów. (kingaw190@gmail.com)



Zobacz Również

0 comments

Archiwum