Pokoik dziecka - inspiracje od 5.pokój

08:12

Dzisiaj moim gościem jest bardzo kretywna kobieta, tak zwana złota rączka, która wszystko potrafi zrobić. Bez problemu powie Ci jak zrobić skrzynkę na zabawki, odpicuje Ci fotel, a do tego pokaże Ci inspiracje wnętrz z parą wiodących kolorów. Oczywiste? W ogóle.


Tak jak nieoczywista jest Kasia z 5.pokój. Żeby zakochać się w pokojach jej synów wystarczyło mi zobaczyć siedzisko które dla nich zrobiła, pomyślałam wtedy: Kurdę ja też takie chcę u siebie! Ale do tej pory go nie mam, no cóż, nie jestem ani tak zdolna jak Kasia, która większość rzeczy w pokojach swoich synów zrobiła sama, ani pewnie w połowie tak zorganizowana jak ona, bo w końcu jak ona znajduje na to wszystko czas z dwójką pełnych energii chłopców? 

Opowiedz nam kilka słów o swoich synach, są podobni do siebie czy to zupełnie przeciwne charaktery?

Moi synowie mają rok i trzy lata i łączy ich jedno: energia. Są jak wypuszczone z butelki dżinny albo niedające się opanować żywioły. Czasem żartujemy, że powinni się nazywać Tajfun i Huragan. 

Starszy, Janek, to przedszkolak żyjący w alternatywnych światach: strażackim, rycerskim, pirackim, itp. Typowo. Jego pasją jest LEGO, ja zaś staram się zarazić go miłością do puzzli, książek i zabaw, w których słowo "walka" nie pada częściej niż raz na kwadrans. Walka bowiem to podstawowa zabawa Jaśka - nawet lukrowane pierniczki walczą ze sobą, zanim zostaną przez niego zjedzone.  

Antek to prawdopodobnie najweselsze dziecko świata. Wszędzie go pełno, nie zatrzymuje się nawet na chwilę: biega, wspina się i nieustannie coś broi. Ciężko za nim nadążyć!

Masz swa osobne pokoje, ale zamiast rozdzielić braci stworzyłaś im w jednym pokoju wspólną sypialnię a w drugim pokój zabaw, dlaczego?

W naszym mieszkaniu dwa pokoje zostały przeznaczone dla dzieci. Większy i jaśniejszy (bo wyposażony w dwa okna), pełni funkcję bawialni, mniejszy zaś - wspólnej sypialni chłopaków (wspólnej docelowo - na razie śpi tam Janek). Kiedyś usłyszałam o takim podziale i bardzo spodobał mi się ten pomysł - pomyślałam, że spędzanie czasu razem na pewno dobrze robi braterskim relacjom. Dodatkowymi argumentami w naszym przypadku są ta sama płeć dzieciaków oraz niewielka różnica wieku między nimi. Nie wiem, jak sprawdziłoby się to w innych okolicznościach.


Nie bez znaczenia jest też fakt, że moi synowie to jeszcze małe dzieci. Liczę się z tym, że za kilka lat (może w momencie pójścia do szkoły) Janek zażyczy sobie własnego pokoju, który zapewni mu spokój i prywatność, a także specjalnie przygotowane miejsce do nauki.

Przyznam, że bawialnia to moje ulubione pomieszczenie w naszym mieszkaniu. Lubię tam przebywać, lubię jej wystrój, ale najbardziej lubię ją za to, że kiedy sprzątam w domu, po prostu wrzucam napotkane zabawki do środka (zaleta posiadania wykładziny) i uznaję, że są już na swoim miejscu. Termin "bałagan" nie obowiązuje w tym pokoju. Jeśli całe mieszkanie jest posprzątane, zupełnie nie przeszkadza mi bajzel w bawialni ;)


To co mnie zachwyca w tych pokojach to, że są w większości zrobione przez Ciebie i nawet jeśli coś jest kupione w sklepie, to przerabiasz i nadajesz temu oryginalny wygląd i dajesz duszę. Skąd czerpiesz inspiracje i przede wszystkim czas przy dwójce dzieci?

Przede wszystkim dziękuję za miłe słowa! Wszystko, co zrobiłam w tych pokoikach, kosztowało mnie sporo wysiłku i czasu (wykrojonego głównie ze snu). Nie raz i nie dwa zastanawiałam się, czy to, co robię ma sens i czy w ogóle mi się podoba. Tym bardziej każda pozytywna opinia dodaje mi skrzydeł i przekonuje, że było warto.

Moje inspiracje to głównie Pinterest, polskie i zagraniczne blogi wnętrzarskie, czasopisma, aranżacje podpatrzone u innych mam na Instagramie. Z moją własną wyobraźnią też nie jest najgorzej, ale czasem potrzeba mi jakiegoś bodźca, by ruszyć z miejsca, a w/w źródła mi owych bodźców dostarczają. 

Czas. Z nim jest problem, bo - jak wspomniałam wyżej - wykrojony jest głównie z godzin przeznaczonych na sen albo na gotowanie obiadu ;)

Ponieważ w sypialni chłopców przeważają kolory, powiedz czym kierować się przy ich wyborze?

Kolory (w tym czerń i biel) to moja mała fascynacja. Na moim blogu prowadzę cykl wpisów Tandem Barw - co czwartek pochylam się nad jakąś parą kolorów i obserwuję, jak one grają we wnętrzu. Pomysły na ciekawe duety biorę z otoczenia: na przykład świetną inspiracją są ubrania! 

Jeśli macie pomysł na kolor we wnętrzu, radzę, żebyście na kilka dni wyczulili na niego swoje zmysły. Zaobserwujcie, w jakich połączeniach występuje w naturze, z jakimi innymi barwami podoba się Wam najbardziej, kiedy was pobudza, a kiedy koi. Każdy, naprawdę każdy kolor może świetnie wyglądać we wnętrzu, trzeba tylko dobrze dobrać jego odcień, nasycenie i ilość.

Sypialnia chłopaków powstała jeszcze zanim wsiąkłam we wnętrzarską blogosferę i gdybym miała dziś zaaranżować ją od podstaw, na pewno zrobiłabym to inaczej. Nie wiem, czy zdecydowałabym się na takie kolory, wzory i taki klimat. Ale to tylko moje rozterki - dzieciakom się podoba, lubią tam przebywać i to jest dla mnie najważniejsze.

Co jest Twoim must have w dziecięcym pokoju i czy jest coś takiego bez czego sobie go nie wyobrażasz?

Nie ma takiej rzeczy, bez której nie moglibyśmy się obejść. Mamy jednak kilka przedmiotów, które ułatwiają nam życie i które bardzo lubimy. W sypialni są to:
- miękkie wezgłowie łóżka, idealne do czytania bajek na dobranoc
- "huśtawka dla książek"
- narzuta na łóżko
Wszystkie te rzeczy zrobiłam oczywiście sama :)
W bawialni podstawa to organizacja. Im więcej pudełek, koszyków, pojemników i skrzyń, tym lepiej. Niektóre z nich też wyszły spod moich rąk, jak np. kolorowe druciane koszyki, drewniana skrzynia na kółkach, czy miękki pojemnik na klocki. Patrzę na nie codziennie z dumą i satysfakcją, że są tak przydatne (i ładne)!

Najważniejsza rada dla mam, które planują urządzenie pokoiku swojemu dziecku?

Myślę, że najważniejsze w urządzaniu w ogóle, to nie bać się porażek. Porażki są nieuniknione, ale dzięki nim kształtuje się nasz gust. Upewniając się, jak nie chcemy mieszkać, jesteśmy coraz bliżej odkrycia tego, jak CHCEMY mieszkać.

Kiedy urządzasz wnętrze, spełniaj marzenia swoje i swoich bliskich, bo tylko wtedy stworzycie przestrzeń niepowtarzalną. Przestrzeń z duszą.



Zobacz Również

0 comments

Archiwum