Chrzest - w co ubrać dziecko

11:04


Chrzest Antosi był dużym wydarzeniem dla naszej rodziny. Przede wszystkim została sprawdzona nasza organizacja, bo nie jest łatwo przygotować siebie i dwójkę na zmianę płaczących dzieci. Na dodatek kilka dni wcześniej okazało się, że zaplanowane ubranie Artura jest za duże, a buty przefarbowały podczas prania... 




  
Jest lato, więc mogło by się wydawać, że stylizacja na chrzest to prościzna, może i tak, ale dla mnie okazało się to być dużym wyzwaniem. Nie lubię kupować ubrań na tak zwany jeden raz, czyli coś w stylu sukni ślubnej, zwłaszcza dla dzieci, które i tak szybko rosną i zmieniają garderobę co miesiąc. Poza tym nie podobają mi się typowe sukienki do chrztu, białe i bufiaste, dlatego dla Antosi wybrałam sukieneczkę, która jest bardzo uniwersalna i sprawdzi się na wiele okazji. Co prawda okazała się być trochę za krótka, ale z białymi rajstopkami wyglądała bardzo ładnie i zwiewnie. Buciki są zrobione ręcznie z delikatnej włóczki, zostawię je na pamiątkę z nadzieją, że za kilkanaście lat usiądę z Antosią i naszym pudełkiem wspomnień i opowiem jej ten dzień, a może nawet jej córka będzie miała okazję je zobaczyć. Buciki zachwyciły mnie swoją prostotą i uniwersalnością. Wianek na głowę był pierwszym zakupem z całej stylizacji, Antosia wygląda w nim bardzo niewinnie i dziewczęco. 

Starszy brat był chyba najbardziej przejęty z nas wszystkich i już od rana pokazywał, że to on jest najważniejszy. Tak jak kilka dni wcześniej nie chciał nawet przymierzyć swojego ubrania, tak w dzień chrztu ubrał się od razu. Chcecie wiedzieć jaki patent na to znalazłam? Od kilku dni opowiadałam mu ile to słodyczy będzie, jaki pyszny tort zje a Pikolo będzie się lało strumieniami. Tak, więc marudzenie zaczęło się dopiero jak wszyscy zajęli się siostrą. Ale przynajmniej jego słodkie fochowe minki zostały uwiecznione. 



Wiecie jaki jest najlepszy prezent na chrzciny? Po pierwsze duży :) Taki który zaskoczy wszystkich, a do tego jest praktyczny, czyli tort pieluchowy z zabawką dla małej. Artur szybko zabrał się do jego rozpakowania z nadzieją, że coś jeszcze w środku znajdzie. Swoją drogą jest to super prezent nie tylko na chrzciny. 


A wy jak macie jakiś patent na szybkie ubranie dzieciaków?

Antonina:
sukienka - Zara Baby
buciki - Ellalu
wianek - Misimi

Artur:
koszula i kamizelka - Smyk 
Spodnie - Mayoral
Buty - Zara Kids

Pieluszkowy tort - Napiki
Sukienka mamy - Zara



Zobacz Również

0 comments

Archiwum