Jak skutecznie popełnić samobójstwo

08:19

Kolejny dzień w którym słyszysz tylko docinki i śmiech za plecami, kolejny dzień w którym nie masz za co zapłacić rachunków, a w domu tylko kłótnie, bójki i krzyki. Wchodzisz do ciemnego pokoju... zamykasz oczy... wokół ciebie tylko głucha cisza, zamykasz drzwi... zostawiasz za sobą wszystkie problemy i jesteś pewien, że nikt do tych drzwi nie zapuka. Bierzesz głęboki oddech i łyk wódki... chcesz o wszystkim zapomnieć i nie czuć już nic... po prostu chcesz nie istnieć. 


Chcesz popełnić samobójstwo? Skoro tu trafiłeś to na pewno tak jest. Może się jeszcze zastanawiasz, może się boisz, a może po prostu szukasz nadziei i pomysłu na lepsze życie. Nie uciekaj stąd! Myślisz, że jak trafiłeś na blog parentingowy to będę Ci lukrować słodkim macierzyństwem? Myślisz, że będę Ci mydlić oczy jak to cudowne mieć dzieci i rodzinę? Nic bardziej mylnego. Dzisiaj powiem Ci jak trudno być szczęśliwym i jak wiele trzeba z siebie dać, żeby to cholerne szczęście chciało zapukać do tych Twoich mocno zamkniętych drzwi, a jeszcze trudniej jest je przy sobie zatrzymać.

Kiedy poszłam do liceum i ja zamknęłam mocno drzwi, nie wpuszczałam do siebie nikogo, byłam zamkniętą w sobie szarą myszką. Nie byłam przebojowa, nie byłam kontaktowa, nie miałam stylowych ubrań, do szkoły dojeżdżałam autobusem z małej wsi i nosiłam glany. Byłam zakompleksioną nastolatką, nieumiejącą łaskawiej spojrzeć na siebie, ciągle tylko w myślach krytykowałam się za swój wygląd, za to jaka jestem i że nie umiem przystosować się do ogółu. Oczywiście moje wszystkie kompleksy i słabości próbowałam ukryć za maską luzary i znajomością z tymi fajnymi, pewnie nawet nieźle mi się to udawało. Na studiach nie musiałam już niczego ukrywać, wiedziałam, że muszę być sobą dla siebie bo ludzie którzy mnie otaczają przez chwilę są, a potem zapominają i idą w swoją stronę. 

Czas mija szybko. Szkoła to zaledwie sekunda naszego życia o której zapominamy wraz z przejściem na kolejny etap. Stracona praca, stracony chłopak, nasze nagie zdjęcie w sieci. Cholernie boli! Tak wiem! Wiem to, bo ja też przeżyłam w swoim życiu bolesne chwile, takie o których nawet po latach nie jestem w stanie mówić bo od razu płynął mi łzy i serce krwawi. Takie po których trudno jest się dźwignąć i iść dalej z uśmiechem na twarzy, takie w których pytasz boga dlaczego tak się dzieje, dlaczego tyle krzywdy dzieje się twoim bliskim, dzieje się Tobie. Patrzyłam w niebo i zadałam mnóstwo pytań, które zostały bez odpowiedzi. Nie chciałam popełnić samobójstwa, chociaż bolała każda cząsteczka mojego ciała, chociaż myślałam, że życie jest durne to nigdy bym się nie zabiła. Wiesz dlaczego?

Musiałam być silna! Nie dla siebie, ale dla osób mi bliskich, które były załamane tak samo jak ja. Wiedziałam, że jeśli ja nie zwątpię, jeśli ja pokarzę, że można się dźwignąć z niemożliwego to wszyscy udźwigną ten ciężar. Wiesz czym jest dla mnie rodzina? Szczęściem? Nie! Ona jest siłą napędową do tego, żeby być szczęśliwym. Sama rodzina nie wystarczy, żeby szczęście zapukało do Twoich drzwi i powiedziało Hello, a to że urodzisz dziecko w pięć minut nie zmieni Cię z nieszczęśliwego człowieka w tryskającego szczęściem. Zresztą sama jestem przykładem na to jak dziecko może spowodować, że zaczniesz płakać zamiast się śmiać. Musisz o to szczęście walczyć z całych sił, do ostatniej kropli potu na twojej skroni. Rodzina, dzieci - szczęście. To coś o co musisz codziennie dbać, cały czas musisz dawać z siebie wszystko, żeby to oni przetrwali, nie Ty, oni. W najtrudniejszych sytuacjach, w najgorszym dniu z możliwych, musisz być silny dla nich! 

Ty jak chcesz, możesz odebrać sobie życie, stchórzyć, pokazać swoją słabość, bo chyba nie sądzisz, że ktoś patrząc na to co zrobiłeś nazwie cię odważnym. Wypisanie się z życia to najprostsza rzecz jaką możesz zrobić w chwili słabości (chociaż ta chwila wydaje Ci się pewnie wiecznością), ale zarazem będzie to najtrudniejsze przeżycie z jakim będą musieli zmierzyć się twoi bliscy. Pomyśl o nich, weź tą wódkę idź do kogoś kto jest najbliżej, nieważne, może być to zupełnie obca Ci osoba, wyjdźcie na zewnątrz, spójrz w niebo, wypijcie tą wódkę w milczeniu i przy spadającej gwieździe pomyśl swoje marzenie, jeśli będziesz mocno tego chcieć na pewno się spełni, tylko WALCZ!

A rano koniecznie zadzwoń pod któryś z tych numerów:

116 123 - telefon zaufania dla osób dorosłych w kryzysie emocjonalnym

22 425 98 48 - telefoniczna pierwsza pomoc psychologiczna

116 111 - telefon zaufania dla dzieci i młodzieży

801 120 002 - ogólnopolski telefon dla ofiar przemocy w rodzinie "Niebieska Linia"

800 112 800 - "Telefon Nadziei" dla kobiet w ciąży i matek w trudnej sytuacji życiowej



Zobacz Również

0 comments

Archiwum