5 minut dla siebie

10:54

domowe spa

Dziś zupełnie co innego, coś czego jeszcze nie było, no bo przecież matka już dawno zapomniała o tym, że jest też kobietą i skupia całą swoją uwagę tylko na innych członkach rodziny. Ale dzisiaj zostawiamy na chwilę bawiące się dzieciaki i poświęcamy pięć minut sobie. Coś dla mam, a co! Przecież nam też się coś należy, po całym dniu biegania, gotowania i sprzątania, pół godziny dla nas, a mąż przejmuje obowiązki.  


Jakiś miesiąc temu dostałam do przetestowania kosmetyki od firmy Joanna, konkretnie to balsam do ciała, olejek do twarzy i ciała, krem do rąk oraz balsam na suche miejsca. Świetnie trafili bo wszystkie produkty są do skóry suchej, czyli takiej jak mam ja. Latem jest o wiele lepiej i nie wysusza się mi skóra tak jak zimą, kiedy cały czas pęka, ale i tak potrzebuje nawilżenia. Ale po kolei.


5 minut dla siebie

Kremu do rąk używam przez cały rok, na nich skóra wysusza mi się najbardziej, pęka i swędzi. Mając małe dzieci muszę praktycznie co pięć minut myć ręce, a mydło zamiast je nawilżać działa odwrotnie, mycie naczyń, okien i pranie ręczne same wiecie, też są drażniące dla rąk. Dlatego krem mam zawsze pod ręką, a że z firmy Joanna jeszcze nie miałam okazji używać, ucieszyłam się, że mam okazję go przetestować.  Krem glicerynowy z wyciągiem z cytryny ma za zadanie nawilżyć i odświeżyć skórę oraz rozjaśnić przebarwienia. Żadnych przebarwień nie mam, więc skuteczności co do tego potwierdzić nie mogę, ale fajnie się rozsmarowuje, faktycznie nawilża i wygładza skórę rąk a do tego ma przyjemny zapach. Konsystencja jest lekka i delikatnie tłusta, ale szybko się wchłania i przynosi natychmiastową ulgę suchym dłoniom.

Przy dwójce dzieci bardzo rzadko mam czas na wklepywanie w ciało balsamu, zazwyczaj zdążę wziąć szybki prysznic i albo Artur czegoś chce albo Antosia zaczyna płakać, tak jakby miały wszczepiony radar mówiący im "O! Matka chce zrobić coś dla siebie, koniecznie musimy jej w tym przeszkodzić, żeby nie było jej za dobrze". Balsam do ciała z oliwą z oliwek, również ma za zadane odżywić i nawilżyć skórę. To co dla mnie jest ważne to, że ma bardzo fajną lekką konsystencję i bardzo łatwo rozsmarowuje się na ciele, a do tego szybko się wchłania, a dla mnie jest to ogromna zaleta. Efekt nawilżenia i wygładzenia skóry jest natychmiastowy, jego zapach jest delikatny i świeży, chociaż ja wolę bardziej owocowe i energetyzujące zapachy. Jak dla mnie zapach to jedyna jego wada, ale jest rewelacyjny dla mam, które są ciągle w biegu.


test balsamu do ust
balsam do suchych miejsc

Balsam na suche miejsca to dla mnie hit tego zestawu i trudno mi się jest tu do czegoś przyczepić. Jest bardzo gęsty, a jego konsystencja i zapach przypomina mi wazelinę. Do ust jest idealny, od razu są nawilżone i błyszczące jakby były pomalowane błyszczykiem, do tego długo się na nich utrzymuje, spokojnie można pić i jeść, a on nadal będzie na naszych ustach, do tego są po nim gładkie i miękkie. Balsam świetnie sprawdza się też do suchych łokci i pięt. Pudełeczko jest małe ale jest bardzo wydajny i wystarcza na długo.


5 minut dla siebie

Na koniec zostawiłam coś co spodobało mi się najmniej i pewnie nie zagości ten produkt u mnie na dłużej. Olejek przeznaczony do pielęgnacji twarzy i ciała ma uelastycznić i rozświetlić skórę. Dlaczego mi nie przypadł do gustu? Ponieważ nie lubię tłustych olejków, które długo wchłaniają się w skórę, nie mam na nie po prostu czasu. Olejek ma intensywny i ładny zapach to muszę przyznać, łatwo się rozsmarowuje i wystarczy odrobina, żeby nasmarować całe ciało. Oczywiście rozświetla, jest tłusty więc świeci się na naszej skórze i jest to fajne latem, kiedy chcemy pokazać więcej ciała. Po olejku jest ono wygładzone i błyszczące. Twarz za bardzo natłuszcza i nawet do takiej suchej skóry jak moja jest za tłusty


olejek świata


Mam nadzieję, że się trochę zrelaksowałyście, a może nawet skusiłam was na zakupy? Gdybyście chciały więcej przeczytać o kosmetykach Joanny kliknijcie TU, a jeśli chcecie poznać inne opinie ich klientek zajrzyjcie na ich fanpage.

Za pomoc przy zdjęciach dziękuję Gołębiowski Photo & Video





Zobacz Również

0 comments

Archiwum