Życie zaczyna się po 30

10:28

Podobno życie zaczyna się po 30. Tak mówią ci, co już od kilku lat tą 3 z przodu mają. Ja mając lat dwadzieścia parę myślałam, że po 30 to się życie chyli ku końcowi, a ci co tak mówią chcą raczej siebie pocieszyć i dodać sobie otuchy. A co może się dziać ciekawego w życiu mając lat 30? Przecież takim ludziom to zmarszczki się robią a co niektórzy to tej 3 z przodu tak nie lubią, że botoks sobie fundują i inne wspomagające kwasy, żeby tylko na te dwadzieścia dziewięć całe życie wyglądać. No i taka 30 to tylko w domu z dziećmi siedzi i obiadki gotuje, a o dyskotece i randce to może sobie tylko pomarzyć wieczorem przed snem, jak to głośne chrapanie tymi myślami uda jej się zagłuszyć. 



Życie zaczyna się po 30! Czyli dziś! Dziś kończę 30 lat.  Sama nie wiem czy mam się śmiać czy płakać, czy mam się cieszyć, że w końcu będzie tak cudownie jak wszyscy mówią, czy moje życie będzie nudne jak myślałam do tej pory. 30! Boże przecież ja się czuję na dwadzieścia i gdzie to moje życie mi tak ucieka. Tyle zmarnowanego czasu na głupoty i niewykorzystanych szans. Ostatnie dziesięć lat minęło mi jak jedna sekunda, dopiero co o takich ludziach mówiłam ,że są starzy, a dzisiaj sama jestem ta stara. 

Życie zaczyna się po 30! 30 lat, może to półmetek mojego życia. Czy chciałabym znowu mieć dwadzieścia lat? Bez mrugnięcia okiem odpowiadam TAK, ale tylko wtedy, gdybym wiedziała, że mając 30 lat będę dokładne w tym samym miejscu i z tą rodziną. Po tych 30 latach mojego życia największym moim osiągnięciem są dzieci. Nie żadne podróże, które były, nie znajomości z ludźmi, które wydawały mi się na całe życie a potem przemijały, nie wykształcenie i kariera, nic z tych rzeczy, które w wieku dwudziestu kilku lat wydawały mi się najważniejsze. Dzieci, dwójka rozwrzeszczanych, pełnych radości i optymizmu małych człowieczków, które sprawiają, że moje prozaiczne codzienne życie, które dla wielu młodych ludzi jest nudne, dla mnie jest ekscytujące. Dzięki nim każdy dzień jest inny. 

30 lat! Dom, dzieci, rodzina i tych kilku dobrych znajomych z którymi można się spotkać przy ognisku, piwko wypić i powygłupiać jak za dawnych lat. Mając 30 lat osiągnęłam więcej niż niektórzy przez całe życie. Mam rodzinę i bezpieczny dom. Pewnie, że bym chciała więcej, mocniej, bardziej, ale dziś wiem, że zdmuchując świeczki na torcie nie będę myśleć o bogactwie, podróżach i gorączce sobotniej nocy, będę sobie życzyć, żeby moje dzieci były zdrowe i szczęśliwe, a każdy nasz poranek wyglądał jak dziś (możecie go zobaczyć TU), żeby moje dzieci dogadywały się bez słów.

Dziś się na chwilę zatrzymam i zanim kolejne 30 lat minie mi jak sekunda, usiądę przy moich śpiących dwóch aniołkach i będę patrzeć na ich spokojny sen. Będę się delektować tym szczęściem które mam. Oby następne 30 lat było jak dzisiejszy dzień.....

Fistaszkowa pościel- Lela Blanc



Zobacz Również

0 comments

Archiwum