Zazdrość między rodzeństwem

19:19

rodzeństwo


Podobno rywalizacja między rodzeństwem zawsze była, jest i będzie, tego nie zmienimy, widocznie wpisane jest to w naturę człowieka. Ale co zrobić, żeby ta rywalizacja była zdrowa, bez niszczącej więzi rodzinne zazdrości? Czy da się w ogóle uniknąć zazdrości między rodzeństwem?


Kiedy przychodzi na świat nasze pierwsze dziecko poświęcamy mu każdą minutę, spełniamy każdą potrzebę i jesteśmy w każdej chwili tylko dla niego. Nic dziwnego, że gdy pojawia się nowy członek rodziny, to starsze może poczuć się zagrożone i czuć, że ktoś chce odebrać mu rodziców. Co gorsze może być złe na rodziców, że są szczęśliwi z powodu kogoś innego niż jego, mogą czuć obawę, że nowy dzidziuś odbierze miłość rodziców i skupi ich całą uwagę tylko na sobie. 

Złotych rad w internecie jak nie dopuścić do zazdrości starszego rodzeństwa o to młodsze jest mnóstwo, przeczytałam większość z nich, ale każde dziecko jest inne i nie zawsze to co się sprawdza u jednego będzie skuteczne u drugiego. W czasie ciąży miałam ogromnie dużo obaw czy Artur zaakceptuje siostrzyczkę i od razu ją pokocha. Bardzo chciałam i nadal chcę, żeby ta zazdrość o której tyle czytałam i słyszałam ich ominęła. Bałam się, że Artur, który skupia na sobie uwagę całej rodziny, nie będzie się nią umiał podzielić z kimś innym. Postanowiliśmy, że po prostu będziemy robić tak jak nam serce podpowiada, a nie google wujek dobra rada. Pierwszym naszym krokiem był prezent od Antosi, o którym możecie przeczytać TU. Uważam ten pomysł za strzał w dziesiątkę, wiadomo po powrocie ze szpitala chcemy się jakoś z malcem ogarnąć a zabawka dla starszaka to dobry sposób na zajęcie go podczas gdy my karmimy lub rozpakowujemy walizkę. Artur bardzo ucieszył się tym prezentem i do tej pory mówi, że grę dostał od siostry. 

Do tej pory Artur nie wykazuje żadnych oznak zazdrości, może dlatego że bardzo staramy się podzielić nasz czas na dwójkę dzieci, nie po równo ale w miarę ich potrzeb. Nawet gdy karmię Antosię Artur jest obok i opowiadam mu wtedy bajki lub po prostu z nim rozmawiam , myślę że dzięki temu on nie postrzega siostry jako kogoś kto odbiera mu mamę. Zachęcam Artura do mówienia, przytulania i całowania Antoninki, żeby się uczył okazywania tych dobrych uczuć wobec niej. Artur co wieczór z nami kąpię córcię i sprawia mu to niesamowitą frajdę, a za każdym razem kiedy ona się do niego uśmiechnie, pyta czy to widziałam i mówi że się cieszy. Oczywiście dużo obowiązków związanych z Arturem przejął tata, który robi mu śniadanie i po przyjściu z pracy zabawia go, a wieczorem kąpie, opowiada bajki na dobranoc i usypia. Dzięki temu nie odczuwa, że straciliśmy zainteresowanie nim na rzecz Antosi, a wręcz przeciwnie pogłębiła się jego więź z tatą. Uważam, że najskuteczniej ich więź buduje wspólna zabawa i spędzany czas, a ja uwielbiam na nich patrzeć kiedy Antosia obserwuję swojego brata jak jej pokazuje wszystkie zabawki i opowiada o nich, serce mi rośnie gdy Artur z chęcią spędza czas z siostrą i sprawia mu to radość.

Jest kilka gier, które Artur bardzo lubi i które interesują go dłużej niż 5 minut. Memory OMM Design, które dostał od Antosi, co prawda gramy w "otwarte karty" bo Artura nie ciekawią zasady tej gry, ale pięknie  namalowane buźki zwierzaków i ludzi, sprawiają, że chce szukać i łączyć je w pary, zazwyczaj też wymyśla kto to jest: babcia, dziadek z wąsami, czy kuzynka z kucykiem na głowie. Drugą taką grą są Potwory do szafy o której mogliście przeczytać TU. Firmy Djeco chyba nie muszę nikomu przedstawiać, mają gry i puzzle bardzo dobrej jakości i na prawdę dziecko musi się mocno starać żeby je zepsuć. Rybki do łowienia mamy już chyba ponad rok a dla Artura to jest nadal numer jeden, może dlatego, że łowieniem ryb zainteresował go dziadek, który pokazał mu na czym to polega i kupił pierwszą prawdziwą wędkę. Rybki do wędki przyczepiają się za pomocą magnesu, jest to świetna gra usprawniająca koordynację wzrokowo-ruchową a także rozwija spostrzegawczość. Fajną grą są przeciwieństwa też Djeco, np. duży i mały pies, ciepło zimno. Oprócz nauki przeciwieństw uczy też koncentracji i wyobraźni.


kollale
gry dla dzeci
pojemniki lego
kollale
djeco
memory
zazdrość
miłość
rodzenstwo

Macie jakieś sprawdzone sposoby jak zbliżyć do siebie rodzeństwo? A może polecicie jakąś fajną grę dla całej rodziny.


Otulacz i poduszeczka to Pink no more
Spinka Antosi to Kollale
Grzechotka Muzpony



Zobacz Również

2 comments

  1. Relacje między rodzeństwem to trudny temat... im starsze są moje dzieci, tym ciężej. Co prawda nie rywalizują o naszą uwagę, ale mamy niezłe urwanie głowy gdy rywalizują o to kto pierwszy dostanie pić albo komu pierwszemu ubiorę buty. Obrażanie, płacz i złości, bo każde chce być pierwsze to nasz chleb powszedni.

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajnie, że Twój syn nie jest zazdrosny o siostrę. To świadczy również o tym, że dobrze go wychowaliście

    OdpowiedzUsuń

Archiwum