Otulacz

21:13


otulacz 

Od kiedy urodziła się Antosia otulacze stały się moim nałogiem, jak tylko zobaczę jakiś nowy wzór od razu chcę go mieć. Powoli zaczyna nam brakować miejsca na nie w jej kąciku, są wszędzie poukładane, żebym w każdej chwili mogła jeden wziąć i szybko otulić małą. Otulacze są dla nas niezbędne bo córcia, gdy jest otulona dłużej śpi i o wiele łatwiej jej zasnąć. O tym jak nam pomagają przy usypianiu córki mogliście przeczytać TU 


Firma Pink No More to polska marka stworzona przez mamy dla mam, ich produkty mają niepowtarzalne i oryginalne wzory, a przede wszystkim w ich ofercie brak kiczowatych różowych produktów. Nie wiem dlaczego z założenia dziewczynki mają być różowe a chłopcy niebiescy, nie mogę patrzeć na te dziewczynki ubrane od stóp po głowę w rażący róż. Oczywiście nie jestem przeciwna odrzuceniu całkowicie różu z otoczenia dziewczynek, bo wiem, że tak się nie da, przecież ten kolor to kwintesencja niewinności i dzieciństwa małych kobietek, a używana w umiarze tylko dodaje uroku naszym córeczkom. Sama nieraz nie mogę się powstrzymać przed kupieniem różowej sukieneczki, ale kiedy mam wybór wolę kupić coś stonowanego i wychodzącego poza powszechnie przyjęte kanony. Produkty Pink No More urzekły mnie tak bardzo, że jak tylko zobaczyłam ich nowości od razu wiedziałam, że muszę je mieć dla Antosi. 

Otulacze używamy przede wszystkim do otulania przed snem, ale jest to produkt bardzo uniwersalny. Jeden zawsze zabieram ze sobą na spacer, powieszony na wózku idealnie osłania małą buźkę przed słońcem lub wiatrem. Kiedy trzeba córcię przewinąć lub przebrać służy nam jako mata na której w każdym miejscu mogę ją położyć. W ciepłe dni otulacz jest kocykiem, którym przykrywam Antosię a do każdego otulacza można dokupić podusię. Ja jestem zauroczona otulaczem w trójkąty, ten wzór jest tak uniwersalny, że posłuży nam nawet jak Antosia będzie przedszkolakiem, jestem pewna, że znajdziemy mnóstwo sposobów na zastosowanie go w codziennym życiu.
otulacz

A wy używacie otulaczy? Jakie zastosowanie mają u was?



Zobacz Również

0 comments

Archiwum