Gdy dwoje ludzi

16:47

Te chwile kocham najbardziej, kiedy razem z moim synem spokojnie siadamy, zupełnie wyluzowani, bez pośpiechu i hałasu, bez złych emocji, tak po prostu razem i tylko dla siebie, odkrywamy nową książkę. Nową dla nas, bo pewnie większość z was już o niej słyszała lub ma ją w swojej biblioteczce. To taka książka obok której nie można przejść obojętne, taka której nie da się włożyć w żadne ramy i przyporządkować do konkretnego gatunku. Sama do końca nie wiem czy to książka bardziej dla dorosłych czy dla dzieci, jednego jestem pewna warto ją znać.


gdy dwoje ludzi

"Dwoje ludzi" Iwony Chmielewskiej, niebanalne ilustracje, dopełniające tekst opisujący zależności w związkach między dwojgiem ludzi. Taka szczera prawda na temat życia dwóch bliskich sobie osób, bez ubarwiania i niepotrzebnego lukru. Mój syn może jest jeszcze za mały, żeby zrozumieć tą książkę, ale coś dobrego z niej wyciągnie każdy. O tym, że nie zawsze jest idealnie i kolorowo jak na filmach, ale gdy dwoje ludzi się kocha, to mimo przeciwności razem mogą pokonać wszystkie przeszkody i stworzyć coś dobrego, np. trzeciego człowieka. Książka nie jest dosłowna, dlatego skłania czytelnika do zastanowienia się nad nią i wyciągnięcia wniosków. Ja lubię gdy wszystko nie jest powiedziane tak do końca i lubię tłumaczyć Arturowi co autor miał na myśli, a przy tej pozycji pytań było tysiące, a dlaczego, kiedy, który...Taka książka pomimo, że ma kilka stron, wymaga od nas sporo czasu, trzeba przeczytać ją kilka razy, żeby zrozumieć, przemyśleć a potem zostaje w naszej głowie na długie dni. 

czas mamy z synem



Zobacz Również

0 comments

Archiwum