Dwa światy

19:01



pokoik dla noworodka

Córka i syn to dla mnie dwa całkowicie inne światy, zupełnie co innego nauczył mnie Artur i co innego Antonina, inaczej wygląda świat widziany oczami chłopca i dziewczynki. Chłopcy z natury są bardziej praktyczni, a wraz z mężem próbujemy swojego syna wychować na dzielnego i odpowiedzialnego człowieka, takiego który, gdy jest potrzeba pomoże i poda swoją silną dłoń, ale i z wrażliwością otoczy miłością swoich bliskich. Dla Artura nie liczy się, żeby samochodzik był ładny, ma mieć cztery koła i najlepiej wydawać różne odgłosy, wtedy jest najfajniejsza zabawa.
Jego pokój nie ma być elegancki i stylowy, a wszystko ułożone na swoim miejscu, bo on lubi jak jest kolorowo, w zasięgu jego małych rączek i poukładane w jego artystycznym nieładzie. Nie ważne ile razy ja coś zrobię po swojemu bo on i tak za minutę to poukłada tak jak jemu jest wygodnie. Za to w kąciku Antoninki chcę, żeby było pięknie, chcę żeby było widać, że mieszka tam mała księżniczka i dopóki sama nie powie czego chce ja tworzę jej otoczenie, dlatego w jej kąciku przeważa biel a jedynie dodatki są w stonowanych kolorach.

Gdy kompletowałam wyprawkę Artura stawiałam na praktyczność, oczywiście chciałam żeby miał piękne rzeczy i pasujące do całości, jednak to było na którymś miejscu z kolei  po praktyczności. Przede wszystkim myślałam o tym, żeby to co kupuję wytrzymało jak najdłużej jego małe rączki i służyło jeszcze drugiemu dziecku. Dlatego wszystko musiało być zrobione z wytrzymałych i dobrych jakościowo materiałów. Przed narodzinami Artura udało mi się znaleźć taką firmę która łączy praktyczność z pięknym dizajnem i dzięki temu w jego wyprawce znalazł się cały komplet pościeli do wózka oraz do łóżeczka wraz z ochraniaczem polskiej firmy Muzpony. Wszystko jest wykonane ze 100% bawełny, tworzone z pasją a przede wszystkim w Polsce. Pościel pomimo, że piorę ją bardzo często nadal wygląda jak nowa a Artur uwielbia pod nią spać bo jest na niej uroczy, pięknie wyhaftowany miś. 

Kompletując wyprawkę dla naszej córki wiedziałam, że w jej łóżeczku musi się znaleźć pościel tej samej firmy. Antosia szybko rośnie a kosz mojżesza zaczyna powoli nie wystarczać, dlatego w jej kąciku pojawiło się łóżeczko w którym spędza coraz więcej czasu, nie tylko śpi, ale też bawi się i ogląda świat z tego miejsca. Chciałam, żeby jej było wygodnie, przytulnie i miło w nim leżeć. Większość kobiet marzy o córeczce, żeby móc ją stroić w piękne ubranka i otaczać ją cudownymi rzeczami, ja też chcę od najmłodszych lat wyrabiać w mojej córce poczucie stylu i estetyki, dlatego bez zastanowienia weszłam na stronę sklepu i wybrałam odpowiedni wzór pościeli dla mojej córci. Antosia jest dla nas taką małą gwiazdką, która pokazuje nam całą słodycz towarzyszącą wychowywaniu małej dziewczynki, z niecierpliwością czekam aż zacznie domagać się więcej różu w swoim otoczeniu.  Gdy tylko zobaczyłam, że motywem przewodnim ich nowości jest gwiazda bez namysłu się na nią zdecydowałam. W łóżeczku Antosi znalazł się przepiękny, duży i mięciutki pikowany koc w wersji letniej, idealny do okrycia córci podczas dziennych drzemek, ale służy nam też jako mata do zabawy. Z jednej strony ma mięciutką dzianinę ,a z drugiej jest pikowany, idealnie wpisuje się w styl naszego kącika. Kiedy mała zacznie być ruchliwym niemowlaczkiem przyda nam się ochraniacz z cudownymi naszytymi gwiazdkami, a ponieważ jest on dwustronny i gdy gwiazdki się nam znudzą przełożymy go na drugą stronę dzięki temu wiem że będzie nam służył bardzo długi czas.  Żeby córci było mięciutko podczas przewijania to na przewijaku też zagościła gwiazdka na frotowym materiale. Zresztą zobaczcie sami na zdjęciach, obok takich rzeczy nie da się przejść obojętnie.


muzpony
jak śpi niemowle
koc pikowany
belmam
łóżeczko dla niemowlaka
sesja niemowlęca

Wszystkie te piękne rzeczy możecie zobaczyć w sklepie Muzpony



Zobacz Również

16 comments

  1. Te zdjęcia cudowne! WSZYSTKIE! <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzięki, na ostatnim Antosi włosy dęba stanęły ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziękuję, biblioteczka biedronkowa :)))

    OdpowiedzUsuń
  4. Z wrażenia, że mama takie piękne zdjęcia cyka ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Magda Wdowińska -Schabek25 kwietnia 2015 09:53

    Piękny kącik Antosi :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Prześlicznie ! to za słabe i zbyt ogólnikowe słowo. Jestem pod wrażeniem :)
    Dobrze napisałaś - chłopiec i dziewczynka - to dwa różne światy, dwa odrębne charaktery , zachowana i upodobania. Az trudno w to uwierzyć czasem. Spostrzegam to każdego dnia, każdej minuty z moimi maluchami spędzonymi i jestem niezmiernie ciekawa, co będzie dalej ...

    OdpowiedzUsuń
  7. O! Ja też jestem ciekawa jak to będzie jak dzieciaki będą rosły, jakie one będą i jak będą się ze sobą dogadywać :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nic tylko się zachwycać! Antosia, pokojem, gustem, zdjęciami. Pięknie :)
    Duży plus dla ochraniacza jest gruby. Ja zakupiłam połowę tego, jak nie 3/4 i nie spełniał swojej funkcji.

    OdpowiedzUsuń
  9. Śliczny pokoik :) u mnie córka interesuje się wszystkim co należy do jej starszego brata, ale charakterki to od razu widać że totalnie inne mają :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Najpiękniejsze jest to, jak Mała wącha ten kocyk:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Antosia! Super imię :) :) mam wrażenie, że drugie dziecko daje możliwość naprawienia tych wszystkich błędów, które popełniło się kupując wyprawkę dla pierwszego. Bo już jest się doświadczoną mamą i zdecydowanie odporną na dziecięcy marketing :)

    OdpowiedzUsuń
  12. ależ pięknie u Was ... ja jakoś nie mogę skończyć remontu pokoju dziewczynek .. ciągle coś :) może w tym miesiącu się uda :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Faktycznie pięknie, z wyczuciem, delikatne kolory i przytulna miękkość :) Takie stonowane wnętrze na pewno kojąco wpływa na Antosię. Ślicznie to wszystko urządziłaś :)

    OdpowiedzUsuń

Archiwum