45 minut

18:58

sen niemowlaka

Zazdroszczę tym rodzicom, których dzieci śpię po kilka godzin i nie dowierzam, gdy mówią, że dwumiesięczne dziecko przesypia co noc po 8 godzin. No po prostu nie wierzę, że ktoś ma takie szczęście, bo ja niestety śpiących dzieci nie mam. Artur przespał swoją pierwszą całą noc jak miał dwadzieścia miesięcy i został przeniesiony do swojego pokoiku, zastanawiałam się wtedy, czy to my mu przeszkadzaliśmy w spaniu. Ależ my się wtedy cieszyliśmy myśląc, że już tak będzie zawsze i nieprzespane noce mamy za sobą. Oj jak bardzo się wtedy myliliśmy bo nasz syn postanowił jeszcze przez kilka miesięcy fundować nam nocne spacery, a my z mężem zaspani tylko się szturchaliśmy kto tym razem ma iść do naszego dziecka. 


Kiedy był niemowlakiem spał po 45 minut, ile my wtedy sposobów usypiania na nim próbowaliśmy i ile książek z dobrymi radami przeczytałam, łącznie z tą co to każe dziecku się wypłakać. Z tej metody zrezygnowałam po 3 minutach i nikomu nie polecam, no po prostu serce by mi pękło gdybym spróbowała wytrzymać jeszcze chociaż minutę. Dobrą radą natomiast jest codzienny rytuał, od urodzenia Artura starałam się o tych samych porach go karmić, robić mu drzemki i chodzić na spacery, dzięki temu dziecko czuje się bezpiecznie, a ja wiedziałam jak mogę zaplanować dzień. Do tej pory to się sprawdza i Artur wie, że po kąpieli idzie spać i teraz już sam ładnie zasypia. Ale ile my musieliśmy się nagimnastykować, żeby tak było, ile godzin siedzieć przy jego łóżeczku. Mój syn był oporny na metody które stosowaliśmy i przez bardzo długi czas wybudzał się po 45 minutach, a najlepszym sposobem na sen były moje ramiona, a jakakolwiek próba odłożenia go kończyła się jego pobudką, więc cały dzień nosiłam go, a moje ręce opadały mi ze zmęczenia. Dlatego obiecałam sobie, że przy kolejnym dziecku od samego początku będę go odkładać do łóżeczka, bez kołysania, przytulania i broń boże nie pozwolę zasypiać na rękach. Ale i tym razem okazałam się za miękka i mimo, że muszę zajmować się moim dwulatkiem, który też potrzebuje jeszcze dużo mojej uwagi, to noszę tą moją Antosię na rękach, tulę bardzo mocno do siebie, kołysam kiedy tego potrzebuje i nawet w nocy śpi na moim brzuchu. Chyba jestem hardkorem bo po dwóch latach nieprzespanych nocy zdecydowałam się na kolejne dwa lata, tylko że tym razem nie mogę tego odespać podczas dziennych drzemek córki, bo w tym czasie muszę ogarnąć dom i ugotować obiad, albo po prostu pobawić się z moim synem. Pewnie teraz sobie myślisz, że skoro nie mam na nic czasu to kiedy napisałam tego posta? Jeśli jesteś mamą to moja odpowiedź cię nie zdziwi, że robię to w nocy, kiedy mój starszy syn słodko śpi a córcia leży mi na brzuchu. Więc jestem hardkorem bo kładę się spać po północy i do szóstej rano zdążę 3 razy nakarmić i przebrać Antosię a po kilku chwilach z przymkniętymi oczami wstać z uśmiechem na twarzy i zrobić śniadanie mojemu synowi, chociaż mam to szczęście, że częściej robi to tatuś. 

Poza moim brzuchem, który jest najlepszym sposobem na sen ponieważ jest mięciutki, cieplutki i do tego z odgłosem bijącego serca, mam kilka sposobów, żeby moja córcia spała chwilę dłużej niż 45 minut.Pierwszy i moim zdaniem najlepszy, to mocne otulenie dziecka, dzięki temu nie może ruszać rękami i nie wybudza się ze snu poprzez niekontrolowane ruchy ciałem. Ja otulacze uwielbiam i mam ich kilka w różnych wielkościach, ponieważ się świetnie sprawdzają nie tylko do otulania, ale można nimi dziecko po prostu przykryć zamiast kocyka, może służyć jako mata na której kładziemy nasze szkraby lub przykryć nim wózek na spacerze. A jeśli myślicie, że waszemu dziecku jest nie wygodnie kiedy go mocno otulicie to można otulacz zastąpić rożkiem, który jest idealny dla młodych rodziców, którzy boją się nosić dziecko bez usztywnienia, o wiele łatwiej jest też malucha odłożyć na bok, kiedy uśpimy go w rożku.Kiedy nasza słodka pociecha wyrośnie już z rożka, pomocny przy śnie okazuje się śpiworek, dzięki niemu dziecko nie zmarznie, a my co chwilę nie musimy wstawać i patrzeć czy się nie odkryło lub nie nakryło główki kocykiem. Mi śpiworek przydaje się też na spacerach, mogę wtedy córcię lżej ubrać, żeby mogła swobodnie ruszać nóżkami i nie odkryć się przy tym spod kocyka. Mieszkamy na wsi, więc zazwyczaj spacerujemy po nierównym terenie, dlatego w wózku Antosię kładę na poduszce antywstrząsowej, dzięki niej kiedy idziemy po kamieniach lub dołkach jej główka nie obija się na boki a ja nie muszę obawiać się, że się obudzi. Nie zapominajcie też o smoczku i suszarce, której szum skutecznie usypia nawet mnie. 
la millou
jak uśpić niemowlaka
45 minut
nikon
rożek niemowlęcy
sposoby na uśpienie niemowlaka
ile powinien spać niemowlak
śpiworek la millou

Otulacz, rożek, śpiworek, poduszkę antywstrząsową, poduszkę do karmienia kurkę oraz małego zajączka możecie kupić u La Millou w różnych pięknych wzorach.

A wasze dzieci jak długo śpią? Jesteście tymi szczęściarzami, których maluchy przesypiają noc? Może macie dla mnie jakieś rady co mogę jeszcze zrobić, żeby Antosia spała dłużej niż 45 minut?



Zobacz Również

32 comments

  1. Mam dokładnie to samo postanowienie przy drugim dziecku, nie tulic, nie kolysac, odkładać do łóżeczka. Trochę mnie zmartwilas, że mimo wszystko poleglas. Czyżby mój los był podobny? :D
    Antek spi z nami, budzi się średnio co 1,5 h. Zamiast brzucha to spi wtulony w cycki. A łóżeczko juz dawno rozkrecone, bo nie mogłam znieść płaczu...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to widzę że nie tylko my mamy problem ze spaniem. Ja poległam, ale znam kilka mam które nawet swoje pierwsze dziecko odkładają do łóżeczka i nie kołysają więc nie jesteś na straconej pozycji, sama zobaczysz czy dasz tak radę, ja nie dałam :(

      Usuń
  2. Poczytaj o fazach snu dziecka. Po 40 min następuje ta lżejsza faza snu i jeśli wtedy coś zakłócić sen malucha to się budzi bo.nie może znów przejść do tej głębszej. Są różne metody aby dziecko się nie budziło tylko nadal spało, fajnie to zostało opisane w książce Jezyk niemowląt. Mój syn jak był malutki miał tak w czasie dziennych drzemek, często budził się po 40 mon i dalej spał tylko na mnie, nie dawał się odłożyć. Cała noc przespal jak miał 8 miesięcy. Teraz jego drzemki tez przebiegają bez problemu i trwają ok. 2 godzin. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytałam ta książkę przy pierwszym dziecku, dużo porad okazało się trafnych ale na sen nic nie pomogło:( Oczywiście poza rytuałem dnia który tam też był opisany. Pozdrawiam

      Usuń
  3. Kochana ja myślę że to wszystko zależy od dziecka. Nasz synek odkąd skończył 2m-ce i odkąd przestał się wybudzać co 2-3h spał 12h! Tak, od 22 do 10 rano (mimo prób wcześniejszego usypiania). Ja szczęśliwa, mogłam sobie pospać i w ogóle. No i przyszedł dzień, w którym moje Szczęście stwierdziło, że nie da mi więcej tyle spać i śpi od 21 do 5-6 😉 ale z reguły Tata jest już na nogach,  bo szykuje się do pracy, więc rano go przewine lub pobawi chwilę. Czasem synek jeszcze przyśnie ze mną do mniej więcej 7-8. A w dzień 2 razy po 30min.. Jak przyśnie na 1h to wow! A nie dodałam najlepszego - śpimy razem.. Synek usypia przy piersi albo na rękach albo karmię go na leżąco. Wzbudza się w nocy, a ja niczego nieświadoma go karmię. Śpimy razem bo tak nam było wygodnie, Maluch blisko, nie płacze, ja się nie martwię, że go nie usłyszę. Udusić go jakoś nie udusiliśmy bo łóżko szerokie 😉 a tak na serio to myślę po mało, że czas odzyskać łóżko by móc się w końcu przeciągnąć 😉

    P.S. Antulka jako kokonik i syrenka cudowna! 😜😍 😘

    Limonia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jesteś szczęściarą!!! 12 godzin to jest coś, tyle że cię w dzień trochę pomęczy, ale może dlatego śpi w nocy. My też śpimy razem, tylko że ja się bardzo boję, że ją udusze i mam przez to bardzo lekki sen i słabo odpoczywam, ale mam nadzieję że może niedługo wyrośnie i bedzie spać trochę dłużej, bo przy dwójce dzieci to troche trudno ogarnąć jak się jest niewyspanym :)
      P.S. Fajnie że do mnie wpadłaś i podzieliłaś się ze mną swoim doświadczeniem :****

      Usuń
  4. Och kochana 45 minut to długo : P Krzyś spał po 15 minut... Tak było długo... Ale był malutki. Trwało to do około pół roku dopóki się nie uregulował na dwie drzemki w dzień. Niestety w nocy wstawałam po dwa, trzy razy. A całą noc bez jedzenia przespał jak miał cztery lata... Masakra... No i zarzekałam się, że nie będę go kołysać w wózku... Kołysany był ponad dwa lata... Nie mogę Ci nic doradzić, bo chyba popełniłam wszystkie możliwe błędy... Ale moje siostry odkładały dzieci po jedzeniu czy przebraniu do łóżeczek i nie były kołysane. I ważny był też rytm dnia tak jak sama napisałaś. Teraz bliźniaki mojej siostry mają dwa lata i zasypiają sami. A i jesteś hardkorem :)) Każda z nas w pewnym sensie jest :) aż człowieka dziwi, że tak można ze wszystkim sobie poradzić :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to mnie pocieszyłaś. To ty masz dopiero kobieto nieciekawie, 15 minut to nawet do kibelka nie zdążyłaś wyjść:) Ja Ci powiem że nie mam za bardzo serca odkładać jej bez tulenia, bo jej wtedy jest tak smutno i trochę płacze a mi się od razu serce łamie i ją biorę :) Żeby te dzieci chociaż kiedyś doceniły to ile my im poświęcamy czasu, żeby się tak nie buntowały później :) Pozdrawiam

      Usuń
  5. Jak to jest z ty snem tego nie wie nikt. Są dzieci które śpią długo a są takie które potrzebują większej bliskości mamy. Nie chcąc zapeszyć poniekąd jestem ta szczęściarą, której dzieci śpią. Tati jak była mała spała do 8 godzin a Oluś w nocy przesypia noc z jedna pobudka na karmienie, a potem znowu śpi i śpi. Co do spania z dziećmi to Tati do nas przychodzi w nocy, a młodego biorę do siebie gdy nie może długo zasnąć i dobrze mi z tymi bąbelkami moimi. Tati zasypia u siebie, ale potem jak już pisałam przychodzi, ale nie walczę z ty, bo wiem ze jak na wszystko przyjdzie czas ze jeszcze za nią zatęsknię. za tym ciepłym dziecięcym oddechem. Moja rada jest taka lepiej niech Antosia śpi obok, bardziej się wyśpisz niż jak będzie spała na Tobie. Każda z nas śpi czujnie i nie boj się nie przydusisz jej. Spróbuj.
    P.S. Córcia przez pierwsze 3 miesiące spala w gondoli wózka mocno opatulona, natomiast synuś śpi w łóżeczku obok mnie w rożku i pod kołderką. Każde dziecko jest inne. Musicie się jeszcze siebie nauczyć.
    Całujemy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za rady, Antosię staram się otulać otulaczem i kłaść w kołysce ale to za bardzo nie pomaga, no cóż musze uzbroić się w cierpliwość może sama się przestawi na dłuższe spanie :) Jednak z jednej strony cieszę się że tak jest, że chce mojej bliskości bo wiem że tak szybko rośnie i już niedługo może tego nie potrzebować, dlatego cieszę się każdą chwilą mimo że chodzę niewyspana, to warto dla takiego maleństwa :)

      Usuń
  6. Moje dzieciaki to śpiochy po mamie :) przesypialy noce przez sen ich karmiłam :) w dzień buszowaly.
    Ps. Cudowne zdjęcia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie jesteś szczęściarą!!! Pozdrawiam ciepło

      Usuń
  7. moje młodsze dziecko ma prawie 3 lata w potrafi pół nocki przeimprezowac. śpiewa gada bawi się czasem płacze wrzeszczy i łazi od łózka do łózka albo łazi po domu wrzeszcząc.....i po takiej nocce potrafi wstać o..6. i cały natepny dzień przebawi isę bez drzemki i wieczór potrafi jeszcze nie chcieć się położyć wojować do około 23 i zasnąć po długich i ciężkich cierpieniach bo "po co mają mnie usypiać jak wolę się bawić"..........tak ma szczególnie kiedy jest pełnia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha to macie wesoło :) dobrze ze nasz starszy śpi cala noc i tylko nad ranem przychodzi. Pozdrawiam.

      Usuń
  8. U nas było to samo max 45 minut z zegarkiem w ręku. W okolicach 11 miesięcy pojawiła się pierwsza przespana noc. Do tej pory nie było ich więcej niż 10, a Oli ma już prawie 16 miesięcy. :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie nie jestem sama, dobrze o tym wiedzieć żeby się tak nie użalać nad sobą :)

      Usuń
  9. Ja się o spaniu nie wypowiem, co najwyżej Justyna o spaniu Liwii, ale ja od siebie powiem, że: 1. Antosia - piękne imię, gdyby przytrafiła mi się dziewczynka, byłaby albo Antosią albo Lenką ;) 2. piękne zdjęcia! Bardzo mi się podoba pomysł z zaznaczeniem na jednym zdjęciu wagi, wzrostu, daty, godziny... Super! 3. Prześliczna ta Twoja Antosia, same słodkości :))) Pozdrawiam, Agata.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj aż się zaczerwienilam tyle komplementów, dzięki 😙

      Usuń
  10. Moja Maja to typ śpiocha bo od 8 miesiąca przesypia całe noce a jako noworodek w ciągu dnia i w nocy budziła się na karmienie co 3 h jak z zegarkiem w ręku 😊 zdarzały się nocne zabawy i bezsenność śle wtedy odsypiałyśmy obie w ciągu dnia. Do 4 miesiąca też zasypiała na moim brzuchu ale po kilku minutach odkładałam ja do łóżeczka ☺☺ Otulacz mamy od Lullalove ale bardziej przydaje nam się po kąpieli bo ma kapturek i jest bardzo duży a jakość i delikatność na medal ! ☺

    Antoninka jest jak Malutka Syrenka. Cudowna !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jesteś szczęściara 😄 dziękuję za miłe słowa i pozdrawiam 😉

      Usuń
  11. Pisałaś tego posta o mnie?;p Helka to dziecko zombie;p nie spala nawet w pierwszej dobie życia;p najpierw udawało się ja ukołysać i odłożyć, ale potem było coraz gorzej. Zawsze 45 min i pobudka. Z zegarkiem w reku. Faktycznie chodzi o fazy snu, dziecko nie potrafi przejsc samo z pierwszej do drugiej fazy. I mimo, ze Helka nauczyla sie sama zasypiac w lozeczku jak skoncYla rok (bez wyplakiwania - wsadzalam, przytulalam, glaskalam a teraz tylko wkladam i siadam na fotelu) nadal budzi sie rowno po 45-55 min. Zawsze. Nie polecam osobiscie jezyka niemowlat bo jesli dziecko sie w to nie wpisze (a Helka np jadla po 30 -45 min co max 2h i ani minuty dluzej) to matka taka ambitna jak ja moze popasc w depresje. Czego chyba udalo mi sie uniknac. Choc lekko nie bylo. Polecam raczej "W paryzu dzieci nie grymasza" tam rowniez sa wyjasnione fazy snu i jak pomoc dziecku samodzielnie je zmieniac. Ta ksiazka na pewno przyda mi sie pRzy drugim dziecku. Polecam. Ps. Czy otulacze masz tylko z lamillou czy polecasz jeszcze jakies?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za polecenie książki nie słyszałam o niej wiec musze ja sobie zakupić. Otulaczy mam kilka z effii , pink no more i lodger i z tej ostatniej firmy jestem najbardziej zadowolona bo jest duży i materiał ładnie się naciąga na dziecku:)

      Usuń
  12. Twoje zdjęcia sa cudne!!! Ja akurat mam to szczęście, że dzieci śpią od samego początku przez całą noc (dwa karmienia tylko na śpiocha) no i ze mną w łóżku ;) Teraz jak ma skonczone 8 miesięcy, od kilku dni przesypia cała noc już bez karmienia i wczorajszą nawet przespał w łóżeczku (koło 22giej ostatnia butla i śpi do 7-8) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale super, tylko mogę ci pozazdrościć;)

      Usuń
  13. U nas ze spaniem bywało różnie... ale co jest teraz? BAJKA. Wprawdzie mój Synek ma teraz skończone 10 miesięcy ale przesypia całe noce, budzi się po 6, sam się bawi także nie wymaga nagłej pobudki z intensywnymi harcami :) Zasypia sam w łóżeczku do tego w dzień śpi dwa razy po 2 godziny. TERAZ JEST FANTASTYCZNIE. Ale co było wcześniej ?
    Zasypiał o 23 wstawał po 5-6 razy w nocy, pobudki robił 5-6 zdarzało się i o 3. W dzień max 15 za to często a czasami jego sen = moment zasypiania i bujania. Wszystko minęło po ostatnim ostrym ząbkowaniu. Chyba wymęczyło go to maxymalnie ;)


    będzie dobrze... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję że i u nas w końcu będzie tak wspaniale jak u was. Pozdrawiam sredecznie

      Usuń
  14. Dobrze przeczytać,że takich maluchów więcej. A i Ty nie jesteś w tym sama :). Starszy syn lat 4 po urodzeniu spał tylko w wózku na spacerze ale musiałam cały czas jechać. Jak miał rok zaprzestał procederu spania w dzień wogóle. Noce z pobudkami do dziś a spać chodzi z przymusu.Córka 8 miesięcy w dzień śpi 3razy po 10-15 min po kilkunastu minutach bujania w nocy pobudek milion. Nic nie pomaga, nic nie działa przynajmniej z tego co tu opisane, co ogólnie już znane. I co zrobić...tylko kochać mimo, że ze zmęczenia trudno normalnie funkcjonować zwłaszcza w pracy ;). Ewa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o tak dobrze jest wiedzieć że inni też maja takie problemy i nie jesteśmy z tym sami bo możemy sobie o tym porozmawiać i doradzić,a może jakieś rady staną się skuteczne na nasze maluchy:)

      Usuń
  15. Lena w ogóle nie sypiała w dzień no może pierwsze trzy tygodnie :) ... w nocy trzy, cztery pobudki. Byłą dzieckiem, które miało problem z wiecznym dość obfitym ulewaniem. Dlatego można powiedzieć, że pierwsze 4 miesiąca spałam na czuja. Zapalone światło przez cała noc, karmienie tylko w pionie i tym podobne historie.
    Nadia czasem zaśnie. Cudem jednak jest to, że prawie od początku przesypiała cała noc. Dlatego nie narzekam. Po tym co przeszłam ze starszą w ogóle nie czuje, że mam w domu małe dziecko.

    ps cudowne zdjęcia ... bardzo żałuję, że nie mam takich.

    OdpowiedzUsuń
  16. mama za miastem22 kwietnia 2015 11:57

    Przepiękne zdjęcia :)
    Mój Antoś ma 15-miesięcy, a jeszcze nie zdarzyło się, żeby przespał nockę. Otulacz był bardzo pomocny kiedy był niespokojnym niemowlakiem.

    OdpowiedzUsuń
  17. :) Drzemki maluchów są zbyt krótkie. Moja Pola w ciągu jakiś dwóch miesięcy spała po 30 min. z zegarkiem w ręku. A ja zastanawiałam się, czy to normalne. Normalne! Tak po prostu jest. Dzisiaj śpi po 2-3 godz. :) a ja razem z Nią :) U Was pewnie też się zmieni wkrótce i może znajdziesz chwilę na odpoczynek :)

    OdpowiedzUsuń

Archiwum