Wyprawka do szpitala

12:49

poród 
Ja mam drugi poród już za sobą, a że zostałam poproszona o napisanie co zabrać ze sobą do szpitala i co mi się przydało a co było zbędne, dzisiaj będzie jeszcze trochę wyprawkowo. Pakowałam się w 39 tygodniu ciąży, czyli bardzo późno, bo gdy byłam z Arturem w ciąży walizki spakowane miałam miesiąc wcześniej. Teraz jakoś cały czas wydawało mi się, że jeszcze zdążę i nie ma się co śpieszyć. W końcu okazało się, że spakowałam nas tak bez zastanowienia i żadnej listy co ze sobą wziąć a co nie. Dlatego teraz napiszę listę dla was. Szpitale nieraz na swojej stronie internetowej umieszczają takie listy, ponieważ nie w każdym szpitalu wymagana jest taka sama wyprawka. Wiadomo lepiej wziąć więcej niż mniej, ale nie przesadzajmy, potem w szpitalu musimy szukać potrzebnej rzeczy w tej wielkiej torbie. Dobrze jest wcześniej spojrzeć na taką listę, jeśli jest. 


Dla mamy:

  • niezbędne dokumenty, czyli: dowód osobisty, karta ciąży i wyniki badań (zdjęcia USG nie są ci potrzebne, więc lepiej opraw je w ramkę i połóż na półce:) )
  • koszula nocna, szt. 2 lub 3, jedna na poród, którą od razu będziesz musiała dać do prania
  • szlafrok i bielizna (staniki do karmienia mi się nie przydały, z powodu bólu piersi lepiej ich nie uciskać dodatkowo)
  • kapcie
  • poduszka, uwierz mi łóżka szpitalne są bardzo niewygodne dlatego dobrze mieć ze sobą swoją poduszkę, chociaż trochę będzie ci wygodniej
  • ręczniki szt.2 i przybory toaletowe
  • telefon i ładowarkę
  • duże podpaski, co najmniej 3 opakowania
  • podkłady poporodowe (które w moim szpitalu dostawałam bez ograniczeń, tak jak i podpaski, czyli mogłam ich nie mieć)
  • majtki jednorazowe
  • maść na obolałe brodawki, koniecznie ją weź jeśli masz zamiar karmić piersią, na początku to bardzo boli
  • nakładki silikonowe na brodawki, są przydatne przy nauce karmienia piersią
  • wkładki laktacyjne, jeśli będziesz mieć dużo pokarmu przydadzą się już w szpitalu jeśli nie to z pewnością przydadzą ci się po powrocie do domu
  • sztućce i kubek 
  • dużo wody i suchych przekąsek, w szpitalu karmią do niczego!
  • drobne pieniądze do automatu
Czego nie zabierać:
  • laktator, jeśli od początku nie masz zamiaru karmić dziecka odciąganym pokarmem nie ma sensu, żebyś kupowała laktator specjalnie po to żeby zabrać do szpitala, każdy szpital powinien mieć chociaż jeden, a tak naprawdę przez całe karmienie piersią może ci się on nie przydać
  • pomadka ochronna do ust, nawet nie pomyślisz żeby jej użyć
  • jednorazowa lewatywa, każdy szpital powinien je u siebie mieć, jeśli wymagane jest jej zrobienie przed porodem
  • kosmetyków do makijażu, nie będziesz mieć ani siły ani chęci nakładać na twarz coś więcej niż krem
  • herbatki na laktację

Dla dziecka:
  • pieluchy tetrowe, co najmniej 5 szt. 
  • chusteczki nawilżane, 1 opakowanie
  • pieluchy jednorazowe, 1 opakowanie wystarczy
  • niezastąpiony sudokrem i balsam (nie polecam oliwki), inne kosmetyki szpital miał swoje 
  • pajacyki i body, po 3 szt. powinno wystarczyć
  • kaftaniki, 3 szt. których ja nie używałam, bo w szpitalu było na tyle ciepło, że wystarczył pajacyk, a poza tym kaftaników po prostu nie lubię
  • czapeczki, 2 szt.
  • rękawiczki, 2 kpl. żeby dziecko nie drapało sobie buźki
  • skarpetki
  • rożek lub kocyk to owijania, ja miałam obie te rzeczy, ale rożek się nam nie przydał bo owijałam małą w otulacz
Czego nie zabierać:
  • ręcznika i kosmetyków do kąpieli dziecka, szpital ma wszystko swoje
  • smoczka, te pierwsze dni w szpitalu i tak będziesz przez cały czas przystawiać dziecko do piersi, żeby jak najwięcej przybrało na wadze, dlatego smoczek jest zbędny
Nie zapomnijcie przygotować ubrania na wyjście ze szpitala dla siebie i maleństwa. A jeśli tata ma wam towarzyszyć przy porodzie o obuwiu na zmianę dla niego.

Mój szpital zapewniał mi bardzo dobrą opiekę okołoporodową, zmianę pościeli miałam kiedy chciałam, podpaski, podkłady i wszystkie niezbędne rzeczy dla mnie i dla dziecka szpital bez niczego mi dawał, nawet pierwsze ubranka po porodzie dla dziecka były szpitalne. Dlatego najlepiej wcześniej zorientować się co twój szpital ci zapewnia od siebie, a co ty musisz ze sobą mieć. 

Co wam mogę jeszcze poradzić od siebie to, żebyście rodziły z osobami towarzyszącymi. Zazwyczaj są to tatusiowe, ale jeśli nie chcą, weźcie ze sobą mamę, lub przyjaciółkę która już rodziła, zdecydowanie personel szpitalny lepiej cię wtedy traktuje, a i wodę ma ci kto podać. Tatuś nie musi od razu patrzeć ci w krocze, może stać koło twojej głowy i nic nie będzie widzieć, a przynajmniej później nie powie ci, że poród to drobnostka bo będzie widział twój ból. Ja bez swojego męża nie miałabym siły nawet po butelkę wody sięgnąć, nie mówiąc już o wyjściu do toalety albo pod prysznic. Był ze mną przy dwóch porodach i bardzo jestem mu za to wdzięczna, a takie chwile tylko umocniły nasz związek. Jeśli wiecie, że w szpitalu w którym będziecie rodzić opłaca się swoją położną, zróbcie tak i wy, chyba że chcecie długie godziny na porodówce spędzić same skręcając się z bólu. Co do szkoły rodzenia ja nie byłam, poradziłam sobie przy dwóch porodach bez nauki oddychania i dziecko też umiałam przewinąć bez wcześniejszej praktyki na lalkach, także jak kto woli i czuje. 

Mam nadzieję, że nie zapomniałam o niczym i że chociaż trochę wam pomogłam. Najważniejsze to myśleć pozytywnie i za bardzo się nie stresować. Wiem, nie jest to proste ale najlepiej zaufać sobie i naturze. Ja już swoje dzieciątko mam przy sobie a wam dziewczyny życzę powodzenia i cierpliwości. 



Zobacz Również

10 comments

  1. A ja dziękuję, bo właśnie szykuje się do układania planu wyprawki i przede wszystkim do jej powolnego kompletowania :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Moja siostra właśnie dziś urodziła :-)


    Pozdrawiam
    swiatwedlugmoichdzieci.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gratuluję cioci i szczęśliwej mamusi:)

      Usuń
  3. ja z koleji kosmetyki do makijażu podstawowe zabrałam i o niebo lepiej dzięki nim sie czułam :)
    ale co najważniejsze ? zabieramy POZYTYWNE myślenie, :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Byłam podobnie spakowana co Ty. :) Fajny wpis.

    OdpowiedzUsuń
  5. Dodałabym jeszcze: tantum rosa do podmywania, wkładki tylko z firmy johnson fajnie zamieniają pokarm w żel nie przeciekają jak inne, fluid na wyjście ponieważ ja osobiście wyglądałam tragciznie i to chociaż pozwoliło troszkę zamaskować zmęczenie, stanik dla mnie był niezbędny.... jak włożyć wkładki bez??? Poza tym wolałam nie paradować bez stanika ;) Laktator u mnei był niezbędny, gdy następuje nawał mleczny i go nie masz a szpitalny jest zajęty, to w nocy pozostaje tylko płakać.... i czekac aż ktoś dowiezie plus liście kapusty zimne tłuczone w lodówce szpitalnej jako okład na obolałe piersi( to tak na drugi, trzeci dzień), a co do smoczka warto mieć w pogotowiu gdy musisz wyjść przykładowo do toalety bądź pod prysznic. Pozdrawiam przyszłe mamy :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego najlepiej dowiedzieć się w szpitalu co mają u siebie, ale ja jak miałam nawał to poprostu przystawiałam częściej małą do piersi ale jak się ma tego mleka faktycznie badzo dużo to lepiej odciągnąć i zostawić na później :) Pozdrawiam

      Usuń
  6. Takie listy są super przydatne dla brzuszkowych :) Sama dzięki nim kompletowałam szpitalną wyprawke! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. U mnie laktator był potrzebny, bo miałam nawał i wszystko dla córki musiałam mieć. U nas szpital nic nie zapewnia. Ale oczywiście lepiej to sprawdzić w swoim.. Naslonecznej.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Zdecydowanie dobrze mieć towarzysza przy porodzie, bez mojego męża nie wiem jak bym wytrwała. Podawanie wody to jedno ale poczucie bezpieczeństwa i jakiś taki spokój wewnętrzny, że co by nie było on jest ze mną. Dla mnie najważniejsze. juicetea.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Archiwum