Mamo nudzi mi się!!! #1

12:16


Są takie dni jak dziś, kiedy za oknem pada coś nieokreślonego, coś pomiędzy śniegiem a deszczem, wieje silny wiatr, tak że aż głowy urywa, ciśnienie niskie  a dziecko ciągle marudzi, że się mu nudzi. Ty też nie jesteś w najlepszym nastroju, po ciężkiej nocy pijesz kolejną zbożówkę, zamykając przy tym oczy i wyobrażając sobie, że to twoja ulubiona kawa świeżo parzona z ekspresu i koniecznie z pianką, w dodatku w twoim ulubionym kubku. W taki dzień z miłą chęcią położyłabyś się w swoim cieplutkim łóżeczku z ciekawą książką i tabliczką czekolady. Jednak twoja dwójka dzieci ma ochotę robić coś zupełnie co innego niż leżenie z tobą pod kołdrą. Twoja malutka kruszynka, na którą możesz patrzeć cały dzień, właśnie pije twoje mleko a twój starszy syn głośno się domaga, żebyś się z nim pobawiła a najlepiej pobiegała po domu lub poskakała z nim po łóżku. 


I co Ty wtedy robisz?

Bo ja w takich chwilach wyciągam niespodziankę, czyli coś nowego zakupionego wcześniej i schowanego głęboko do szafy, właśnie na takie dni. W ostatnim miesiącu miałam sporo takich chwil, 9 miesiąc ciąży nie sprzyjał zabawom z dwulatkiem, a teraz muszę swój czas dzielić na dwoje. Hitem ponurych dni okazał się kartonowy domek zakupiony w Lidlu. Artur miał frajdę przez kilka dni. Malował, wyklejał, bawił się w warsztat samochodowy, nawet kazał do siebie przyjeżdżać samochodzikami a on stukał młotkiem i kręcił śrubki śrubokrętem. Wchodził, wychodził, wyglądał przez okno i tak bez końca. Kupując ten domek wiedziałam, że mu się spodoba bo już jeden domek ze zwykłego pudła miał latem i też się wtedy zachwycał. Możecie zobaczyć to TU. Karton jak się okazuję to najlepsza kreatywna zabawka dla dzieci, same doskonale wiedzą co zrobić nawet ze zwykłego pudełka po butach. A mama w tym czasie spokojnie może dopić swoją kawę lub nakarmić młodszą siostrę, a później znowu wracamy do wymyślania nowych zabaw.

zabawki Lidl
zabawki dla trzylatka




Zobacz Również

17 comments

  1. Domki z kartonów to jest to! Sama jak byłam mała, razem z moim bratem, robiliśmy latem domki z kartonów i urządzaliśmy pikniki z sąsiadami :) wtedy nie było takich fajnych gotowych domków, wtedy tato dawał nam kartony, nożyk, taśma klejąca i jechane :) ach, co to były za czasy:)

    OdpowiedzUsuń
  2. widzę, że to faktycznie świetny pomysł na zajęcie... na długie godziny zapewne:) samo malowanie to mnóstwo pracy, a dziecko, bawiąc się w takim wymalowanym przez siebie domku musi być z siebie dumne:)
    ja też już zaczęłam praktykę wyciągania zapomnianych zabawek w gorszych momentach, u nas na razie skutkuje z zabawkami, które już mamy, choć niedługo przyjdzie pewnie czas na wyciąganie rzeczy, których Janek jeszcze nie widział...:):)
    pozdrawiam,
    n.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas wyciąganie starych zabawek już nie skutkuję, młody jest za bardzo cwany:) A domek faktycznie był zabawą na kilka dni nawet teraz jeszcze stoi w salonie i Artur chowa do niego swoje zabawki:) Także sprawdza się też jako schowek.

      Usuń
  3. Domek jest rewelacyjny, na tzw. nudę idealny. Śliczne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. domek się świetnie sprawdza, nawet taki zrobiony ze zwykłego pudełka.

      Usuń
  4. świetny domek, również myślałam o podobnym zakupie,
    ale... uwagę moją przykuł Twój kubek w gwiazdki, cudeńko :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ważne,żeby frajda była - super :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Rewelacyjny domek - szkoda, że go nie przyuważyłam w ofercie lidla!

    OdpowiedzUsuń
  7. Mój jeszcze za mały na domek z Lidla, ale korzystam z podobnego systemu na dłuższe dni w domu. Tzn chowam zabawki do pudła i wymieniam regularnie. Więc w razie awarii wyciągam jakąś ulubioną szybciej i jest zabawa :)

    OdpowiedzUsuń
  8. My też mamy taki domek, ale bardziej dziewczyński:) W syreny morskie i inne stworki jak mawia ma córka. Fajne są też podłogowe kolorowanki xxl. Zdjcia zrobiłaś jak zwykle rewelacyjne! Piękne po prostu. Już pisałam, ale napiszę jeszcze raz -jesteś wielką estetką:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ci bardzo, u Ciebie też można znaleźć piękne zdjęcia a przede wszystkim zawsze uśmiechnięte dzieciaki:)

      Usuń
  9. świetny jest ten domek. ja też po szafach mam pochowane, a to matę wodną, a to jakieś drewniane klocki, plansze. zawsze coś do odwrócenia uwagi od "starych " zabawek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Patent na chowanie zabawek jest idealny :)

      Usuń
  10. Świetny domek! Kiedyś myślałam o zrobieniu takiego, ale stanęło na tipi, które aktualnie "się robi". Fajnie, że dzieci mają tyle radości z tak prostych zabawek. Pozdrawiam serdecznie! Aga

    OdpowiedzUsuń
  11. Domek rewelacja!
    Oli jeszcze za mały na taki domek ale jak spotkam podobny w przyszłym roku to kupię na zapas. ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. :) świetna zabawa, muszę zrealizować

    OdpowiedzUsuń

Archiwum