Magia klocków Lego...

09:49



lego

Zamykam oczy i widzę....

Za oknem zima, pada śnieg i wszędzie jest biało i zimno. Ja siedzę w swoim ulubionym fotelu, czytam ciekawą książkę i popijam gorącą herbatę. Na kanapie obok siedzi mój A. i ogląda jakiś mecz, a w kominku pali się ogień. Słyszę dzwonek do drzwi, przyszły nasze dorosłe dzieci ze swoimi pociechami. Całują nas w policzek i siadają obok taty, a wnuczki gramolą się to mi, to dziadkowi na kolana, całują, przytulają i domagają się różnych opowieści. Siedzimy tak w ciepłym domu przy pachnącej szarlotce i rozmawiamy spokojnie bez pośpiechu. 


Moje dzieci wyrosły na dobrych i zadowolonych z życia ludzi. Czuję się spełniona.......

Otwieram oczy i widzę...

Pełny zlew brudnych naczyń, nadgryzione jabłko na stole i cały blat w okruchach po orzeszkach ziemnych. Słyszę, że pralka pierze kolejną partię brudnych ubrań, a przecież sterta czystych czeka jeszcze na wyprasowanie. Podnoszę się z krzesła, żeby coś ogarnąć i staję na miniaturowej laleczce z klocków Lego, które magicznie pojawiają się na naszej podłodze, właśnie wtedy gdy nie mam założonych butów. Łapię się za tą stopę i psioczę coś pod nosem, że znowu to samo, że wszystko muszę sama i nikt po sobie nawet kupka do zmywarki nie włoży. Wtedy przybiega roześmiany Artur i woła " Mamo idziemy się pobawić?" i już wiem, że cały wieczór będziemy jeździć samochodzikami po tej brudnej podłodze, będzie bawił się z tatą w konika, mi śpiewał na cały głos piosenki, a ja będę bić brawo i zachwycać się jego umiejętnościami wokalnymi. A kiedy już położę Artura spać i dam mu buziaka na dobranoc, z zamykającymi się oczami pójdę do tej kuchni, włożę naczynia do zmywarki, posprzątam z podłogi zabawki, usiądę na tym moim fotelu i pomyślę:

"Oj głupia! I o co się tak złościsz? Przecież twoja rodzina jest ważniejsza niż czysty dom...."

plakaty lemon ducy
plakat z napisami

Ale nic nie poradzę, że po prostu uwielbia mieć w domu czystko i przytulnie, a bałagan mnie przytłacza. Moja mama jak przeczyta ten teks to na pewno się uśmieje bo przecież za młodu byłam niezłą bałaganiarą. No cóż, może bycie porządnicką przychodzi wraz z własnym domem.

A plakaty wydrukowała dla mnie firma Lemon Ducky.



Zobacz Również

22 comments

  1. Kochana to co napisałaś zgadzam się z Tobą w 100 %. Rodzina jest najważniejsza nie jakiś tam brudny kubek, czy niedomyty widelec. Plakaty, które u Ciebie wiszą pasują idealnie do Waszego wnętrza. Sama muszę coś podpatrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zakochałam się w Twoich wnętrzach! Pomysłach, inspiracjach... to są dokładnie moje klimaty!
    Pozwolisz, że zapamiętam adres, bo choć trafiłam tu przypadkiem, chciałabym odwiedzać regularnie:)
    Jeśli masz ochotę odwiedzić mnie, proszę o mejla do zaproszenia:) blogspot.kropka@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki. Oczywiście zapraszam częściej.

      Usuń
  3. Oj ja też lubię mieć czysto i jak widzę mojego męża rozrzucającego wszędzie swoje klamoty to mnie trafia ;) Bardzo fajnie u Ciebie, zostaje na dłużej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie nie dość że dziecko rozrzuca zabawki gdzie podanie to jeszcze te brudne skarpetki chłopa ;) Pozdrawiam

      Usuń
  4. Ależ Kochana ten Twój wpis taki realny... taki prawdziwy :) Podpisać się pod nim może pewnie większość matek. czytasz w myślach? nie! Po prostu jesteś równa babka - jak my :P :P

    www.MartynaG.pl

    OdpowiedzUsuń
  5. mądrze napisane,a zdjęcia - rewelacja, takie realne jakby chciały się urzeczywistnic :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Oj tam:) Od brudu nikt jeszcze nie umarł, tak sobie powtarzam kiedy nie mogę wyrobić, a sama też nie lubię bałaganu. Ostatecznie jednak wybieram zabawę, uśmiech, radość dzieciaków. Nawet jak klei:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Skąd ja to znam;p Ciągle się złoszczę i psioczę, a za chwile sobie myślę; "zobaczysz, jeszcze zatęsknisz za tym..." Ach jakie my wszystkie baby podobne jesteśmy do siebie;)) Uściski wielkie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana ty masz takie piękne wnętrza i zawsze na zdjęciach takie czyste i poukładane że chciałoby się u Ciebie siąść i wypić kawkę w spokoju:) Pozdrawiam

      Usuń
  8. Ja mam to samo! Denerwują mnie szczególnie wiecznie rozstawione w salonie tory od kolejki... Ale co poradzić, jak on tylko tym sie chce bawić? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas jest to samo codziennie on tą kolejkę rozkłada a ja wieczorem składam do pudełka bo chcę w czystym pokoju w spokoju posiedzieć, a następnego dnia jest to samo:( No cóż z dwójką penie będzie jeszcze gorzej:)

      Usuń
  9. Zgadzam się w 100% a wnętrze obłędne <3

    OdpowiedzUsuń
  10. Oj znam to skądś , ledwo zdążę posprzątać a juz bałagan . Ale czego się nie robi dla ukochanych osób :) Ps. Przepiękne wnętrze , takie czyste :D , i spokojne , dla mnie bomba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyste bo specjalnie do tych zdjęć posprzątałam:) ale na co dzień to jest jedno składowisko zabawek.

      Usuń
  11. Piękne wnętrza! Jestem zakochana w ramkach ze zdjęciami i plakatami. Obiecuję sobie, że w naszym domu będzie ich wiele. :)
    Co do bałaganu to, jak to z dzieckiem, sprzątanie i zabawa z bałaganieniem, sprzątanie i tak w kółko. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też uwielbiam jak w domu jest pełno zdjęć, dodają wnętrzu ciepła. Ja dopiero zaczynam zapełniać ściany naszymi zdjęciami, ciągle jest mi trudno wybrać te które będą najbardziej naszą rodzinę odzwierciedlały:) Pozdrawiam

      Usuń
  12. ...Ta pointa na końcu. W samo sedno! Ja też tak mam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. :) zagoscilam na blogu na dluzej dzis. Po cichu zazdroszcze ale goraco sciskam kciuki za wasza rodzinke, ktora sie powiekszy :) chlopiec i dziewczynka. Marzenie!
    P.S. Flustracja na jednym z obrazkow? Czemu?

    OdpowiedzUsuń
  14. Witam, świetny blog. Czy mogłabyś mi podac nazwę tego naroznika.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten narożnik znajdziesz u http://www.mti-furninova.pl/. Pozdrawiam :)

      Usuń

Archiwum