Czy ty też jesteś nieśmiertelny?

10:56



Mam wrażenie, że z każdym rokiem jest go coraz mniej. Kurczy się i zabiera mi coś bezpowrotnie. Od kiedy jestem mamą pędzi jeszcze szybciej i przelatuje mi przez palce. Nie chce się zatrzymać nawet na chwilę. Ciągle mi mało i chciałabym mieć go jak najwięcej.


Więcej czasu dla swojego dziecka na beztroską zabawę, na wspólne czytanie książek, na leniwe leżenie na trawie w słońcu ogrzewającym nasze uśmiechnięte twarze. Mieć więcej czasu dla męża, z którym mijamy się w ciągłym biegu, bo przecież tyle spraw jest jeszcze do załatwienia. A w końcu dla siebie, trochę pooddychać szczęściem które mam. 

Czas goni a my razem z nim, nie zatrzymując się nawet na chwilę. Gonimy za karierą, pieniędzmi, pracą lub zatracamy się w ciągłej imprezie i pogoni za przyjemnością. Zapominamy o tym co jest ważne, a potem gdy jest już za późno, żałujemy straconego czasu. W mediach ciągle mówią o ludzkim nieszczęściu, wojnach i ginących tam ludziach, o chorobach, wypadkach i niesprawiedliwej śmierci. Oglądamy to ze smutną miną, współczujemy, może nawet uronimy łzę ale większość z nas myśli: "To nas nie dotyczy, przecież nam się nic nie stanie, uważamy na siebie, zdrowo się odżywiamy, nie chodzimy w niebezpieczne miejsca, uczciwie pracujemy i żyjemy cicho w naszych domach. Co z tego, że czasem przekroczę prędkość jadąc samochodem z siedzącym w foteliku dzieckiem, przecież wypadki zdarzają się innym." Zapominamy, że jesteśmy tylko ludźmi.  

Od kiedy jestem mamą, więcej myślę o śmierci, bardziej się boję, że mogłoby mnie zabraknąć mojemu dziecku, że nagle mnie traci a ja nie zdążyłam powiedzieć mu jakim jest dla mnie cudem. Jestem tylko człowiekiem i czasem się złoszczę, że znowu te zabawki po całym salonie porozrzucane i że obiad nie zjedzony, a przecież specjalnie dla niego zrobiony. Czasami zdarzy mi się krzyknąć w tej złości i coś tam pomarudzić pod nosem. Ale próbuję dać swojemu dziecku jak najwięcej miłości, każdego dnia go przytulam, daję buziaka i mówię że go kocham. Próbuję jak najwięcej czasu spędzić tylko z nim i tylko dla niego, słuchać uważnie to co do mnie mówi. 

Jest taka lista, w punktach wymienione co człowiek powinien zrobić przed śmiercią. Pewnie nawet połowy z tej listy nie odhaczę bo nie zdążę, bo nie mam odwagi, bo nie ma pieniędzy. I co z tego? Nie muszę mieć tych wszystkich przeżyć żeby, być szczęśliwym człowiekiem. Dla mnie teraz najważniejsze jest moje dziecko i chcę, żeby miało jak najlepsze wspomnienia z dzieciństwa, żeby zapamiętało, że te wszystkie fajne rzeczy które robi się w dzieciństwie zrobiło z rodzicami. 

A na naszej liście znajdują się min.: 

  1. oglądanie wschodu słońca
  2. tańczenie w deszczu
  3. wspinanie się na drzewa
  4. spanie pod namiotem i pieczenie kiełbasek na ognisku
  5. kąpiel w morzu
  6. wspinanie się po górach
  7. puszczanie latawcy i wiele innych.



las zimą

Ile razy zdarzyło Ci się zapomnieć o tym, że nie jesteś nieśmiertelny?
Mi się to zdarza często.



Zobacz Również

24 comments

  1. Oj, masz rację, za szybko żyjemy. Za dużo nas przez to omija. Warto choć raz na jakiś czas się zatrzymać, tak ja Ty to zrobiłaś, docenić to co się ma i zwolnić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jest to łatwe w tych czasach, ale trzeba próbować :)

      Usuń
  2. Nie mam zrobionej takiej listy :) ale staram się swoim dzieciom ,,wszystko" pokazać mam nadzieję że zdążę :) Śliczne zdjęcia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki. Najważniejsze żeby nasze dzieci czuły że je mocno kochamy.

      Usuń
  3. Też tak mam... Przeraża mnie myśl, że mogłoby mnie zabraknąć, że nie nie miałabym jak przytulić moich dzieci, szeptać im na ucho słodkie słówka, wpierać, pomagać, być...Dlatego też tak bardzo doceniam nasz wspólny czas, naszą codzienność. I moja lista bardzo podobna do Twojej:) Uściski przesyłam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Mój syn ma już 5 lat, a przecież dopiero się urodził... Czas niestety leci nieubłaganie... Czasami mam wrażenie, że tylko czekamy na śmierć... Ale nie ma co myśleć o najgorszym tylko trzeba czerpać mnóstwo radości z bycia mamą :) Przecież zaraz dziecko się usamodzielni i nie będziemy mogły uwierzyć, że kiedyś było słodkim maleństwem... Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niech one tak szybko nie dorastają!!! :( Bo będę musiała trzecie zrobić :)

      Usuń
    2. Hehe niektóre pary na tak robią żeby nie być samemu na stare lata :))

      Usuń
  5. Wzruszyłam się...
    Tak bliskie memu sercu są Twoje rozważania...
    Pozdrawiam.
    J.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Na Twoim blogu też można się wzruszyć pięknymi postami.

      Usuń
    2. Dziękuję. Zapraszam i miłego dnia życzę.

      Usuń
  6. Chciałabym zapominać o tym jak najczęściej...na co dzień zapominamy... zapominamy, że nasze życie ma kiedyś kres...
    I może lepiej - bo to nie jest jakaś radosna perspektywa :)

    www.MartynaG.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba tylko pamiętać, żeby cieszyć się każdą chwilą i wybrać z niej całe szczęście jakie się da. Pozdrawiam ciepło.

      Usuń
  7. Wzruszyłam się...
    Życzę uśmiechu i radości wszelkiej!
    Pozdrawiam ciepło.
    J.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale piękna zima na tych zdjęciach :-0

    pozdrawiam
    ewanka

    OdpowiedzUsuń
  9. Czas pędzi jak szalony, szczególnie kiedy mamy dzieci i widzimy, jak rosną. Oby nie zgubić się w tym pędzie, nie zgubić niepowtarzalnych chwil w życiu naszych dzieci. Bajeczna zima u Ciebie :). Pozdrawiam (i zapraszam "do siebie")

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, oczywiście Twój blog już odwiedzony:)

      Usuń
  10. A wiesz, że ja też odkąd mam dzieci częściej myślę o śmierci? Głównie o tym, że mam piękne życie i tyle jeszcze przed nami! Tyle ich chcę jeszcze nauczyć, tyle pokazać, tyle drzwi otworzyć. Staram się tak jak Ty doceniać każdy dzień.

    OdpowiedzUsuń
  11. melancholijnie...
    Zdjęcia cudowne!!!

    OdpowiedzUsuń
  12. Cudowne zdjęcia i rewelacyjne plany na przyszłość, takie proste rzeczy, które wcale wiele od nas nie wymagają, a zostawiają niezatarte wspomnienia i wiele radości :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te z pozoru najprostsze rzeczy okazują się najtrudniejsze i często o nich zapominamy, chociażby o mówieniu "kocham", okazujemy swoją miłość do dziecka na wszelkie sposoby ale słowa też mają moc.

      Usuń
  13. Trafiłam przypadkiem :) na post bliski moim odczuciom. Zresztą bliski każdej matce. Często myślę, że mnie to nie dotyczy, a zaraz tak siadam i uświadamiam sobie jaka jestem "malutka" w tym całym wszechświecie.

    OdpowiedzUsuń

Archiwum