Prezent dla babci DIY

15:00


Ostatnio bardzo mode na prezent dla babci i dziadka są fotalbumy, które ja uwielbiam. Ale dzień Babci i Dziadka to szczególny dzień podziękowania wnuczków dla dziadków, dlatego postanowiłam że dopóki Artur będzie chciał i na ile to będzie możliwe, prezent zrobi własnoręcznie. Uważam, że warto uczyć swoje dzieci, że większą wartość mają rzeczy zrobione przez  nas samych, nawet jeżeli wychodzą nam paskudztwa, niż te kupione, chociaż i one nam dorosłym przysparzają nieraz sporo problemu. 



W prezentach robionych ręcznie jesteśmy my sami, wymagają one od nas kreatywności, wysiłku i często wkładamy w to nasze serce, zazwyczaj sprawiają i nam i obdarowanym wiele radości, a poza tym są niesamowitą pamiątką. Pamiętam jak ja chodziłam do dziadków z ręcznie zrobionymi laurkami i wyuczonym wierszykiem. Jestem pewna że dziadków cieszyła bardziej pamięć o nich i uścisk niż drogie prezenty. Oczywiście Artur jest jeszcze trochę za mały żeby samemu coś zrobić, więc trochę mu w tym pomogłam. Farby do malowania palcami są ulubioną zabawką kreatywną mojego syna, dlatego postanowiliśmy odbić rączki i zrobić z nich kwiaty dla babć. Mimo, że nie wyszły nam piękne arcydzieła to jak na pierwszą laurkę dwuletniego chłopca jest nieźle. Mieliśmy przy tym sporo dobrej zabawy i radości, no i oczywiście sprzątania. 


Żebyście nie myśleli że mój kochany synuś jest takim grzecznym czyściochem, pokażę wam też co się działo po odbiciu rączki na laurce i przyzwoleniu przez mamę na "brudną" zabawę.


Więcej zdjęć mama nie zrobiła bo się przestraszyła, że i aparat zostanie umazany :)



Zobacz Również

4 comments

  1. Rewelacja. I to się nazywa zabawa. Moje chłopaki też uwielbiają jak mama pozwala się pobrudzić :) I nawet farbki mamy takie same :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj to prawda nic tak nie cieszy dzieci jak brak ograniczeń, możliwość brudzenia się i rozrabiania. ;)
    Śliczne laurki! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. My też stawiamy na upominki własnoręcznie wytworzone. Dziadkowie z pewnością bardziej docenią wkład pracy wnuka niż pójście na "łatwiznę" i kupienie bombonierki :) A przy tym i dziecko poczuje się docenione, bo każda babcia i każdy dziadek (no prawie :) będą wychwalać takie dzieło pod niebiosa :)

    OdpowiedzUsuń

Archiwum