Nasze drzewko

12:02

Już jest, stoi w naszym salonie, piękna, pachnąca, duża choinka. W tamtym roku Artur tylko się przyglądał jak ja ozdabiałam drzewko, w tym już sam zawieszał bombki i pierniczki, które kilka dni wcześniej ze mną upiekł. Jaki był szczęśliwy i podekscytowany tym, że mógł sam wybrać gałązkę i zawiesić ozdoby. wchodził na taborecik i pomału zawieszał każdą ozdobę, tak że nie potłukł żadnej. Słuchaliśmy kolęd, podjadaliśmy pierniczki i wygłupialiśmy się. Dookoła roznosi się zapach cynamonu, anyżu, goździków i oczywiście pomarańczy i mandarynek, wszystko przypomina nam o świętach. Taki rodzinny czas tylko dla nas, spokój i uśmiech, takich chwil powinno być jak najwięcej. Tylko tego śniegu brak.




Artur nie lubi chodzić w trepkach i stanowczo odmawia kiedy tylko chce mu je założyć, zdecydowanie woli chodzić w samych skarpetkach a już najlepiej z gołymi stopkami. Ale kapcie Slippers Family jakoś mu podpasowały i chętniej je zakłada niż inne, a kupiłam ich już mnóstwo. Są wygodne w zakładaniu, tak że Artur potrafi sam je założyć i oczywiście ściągnąć. Podeszwa jest kauczukowa więc na naszej podłodze z płytek się nie ślizgają, są przewiewne więc stópka się nie poci a w sprzedaży mają kapcie w przeróżnych wzorach i każdemu malcowi na pewno się coś spodoba.



Zobacz Również

0 comments

Archiwum