Małe cudeńko

20:08

Dwa dni temu przyszła przesyłka mój świeżutki zakup nowy obiektyw - Nikkor 50mm. Zrobiłam nim dopiero kilka zdjęć a już się w nim zakochałam. Mój wcześniejszy obiektyw którym do tej pory robiłam wszystkie zdjęcia to obiektyw kitowy który był dołączony do mojego body Nikona D3000 - Nikkor 18-55mm. Różnica między tymi sprzętami jest niesamowita. 
Nikkor 18-55mm
Nikkor 18-55mm

Nikkor 18-55mm to obiektyw zmiennoogniskowy, czyli posiada zoom więc spokojnie można stać w jednym miejscu i robić zbliżenia obiektom oddalonym od nas. Jest to jego największa zaleta i chyba jedyna. Świetnie się sprawdza w plenerze przy dobrym oświetleniu, ale w pomieszczeniach gdzie tego światła jest mniej jest już gorzej. Zdjęcia wychodzą ciemne i trudno jest złapać ostrość przy średnim czasie naświetlania. A ja w takie pochmurne listopadowe dni robię zdjęć najwięcej w domu bo warunki pogodowe niestety nie sprzyjają spacerom. Posiada również stabilizację czego brakuje w 50-tce. Jego najniższa przysłona to f/3,5.
Nikkor 50mm
Nikkor 50mm
Nikkor 50mm
Nikkor 50mm czyli obiektyw stałoogniskowy, nie posiada zoomu dlatego robiąc zdjęcia po prostu trzeba użyć swoich nóg i podejść jak najbliżej naszego obiektu, do czego jest się najtrudniej przyzwyczaić, ja mam cały czas odruch ruszania pierścieniem zooma ale to kwestia przyzwyczajenia. Najniższa przysłona to f/1,8 dzięki temu pięknie rozmywa tło, co ja w fotografii dziecięcej uwielbiam! Nie trzeba sprzątać bałaganu wokół naszego szkraba bo i tak na zdjęciu wyjdzie nam kolorowe rozmazane tło. 50-tka to obiektyw jasny, zdjęcia wychodzą o wiele jaśniej niż przy obiektywie kitowym i to jest najlepsze, że przy słabym oświetleniu bez problemu uzyskam krótszy czas naświetlenia a co za tym idzie lepszą ostrość. Bardzo polecam wszystkim taki zakup bo obiektyw jest dobry jakościowo w stosunku do niskiej ceny i do satysfakcji jaką będziemy mieć z robienia nim zdjęć.
A oto kilka nie obrobionych fotografii zrobionych moim nowym obiektywem.



Zobacz Również

2 comments

  1. Marzę o tym obiektywie!Może kiedys go sobie sprawię..Zdjęcia wychodzą nim świetne :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Też mam oba te obiektywy i wolę używać stałki, jak Ty ;) uwielbiam rozmazane tło, jedyne co mogę zrzucić to to, że nie zawsze zdążę się ustawić do zdjęcia, bo jak zaznaczałaś nie raz, biegającym dzieciom trudno zrobić zdjęcia ;) a raczej żal mi straconych sytuacji ;) pozdrawiam Ola B.D. ;)

    OdpowiedzUsuń

Archiwum